Piłka nożna
Plusy i minusy po Zawiszy
Po spotkaniu w Bydgoszczy trudno doszukać się pozytywów. GKS rozegrał przeciętny mecz ze słabym Zawiszą i nie potrafił nawet zagrozić bramce rywala.
Plusy:
+ Świetny Mateusz Kamiński – zawodnik zagrał niespodziewanie bardzo dobry mecz. Czyścił praktycznie wszystko. Szkoda, że nie udało się utrzymać czystego konta. Swoją postawą jednak ma szanse wywalczyć sobie miejsce w składzie na dłużej. Oby z taką grą!
+ Sporo prób akcji ofensywnych – plus mocno naciągany, bo były to tylko próby. Ale nie było obrony Częstochowy.
Minusy:
– Gol ze stałego fragmentu gry – dyskusyjny faul, ale sędzia miał jakiś tam pretekst, by podyktować rzut wolny z 17 metrów. Trzeba uważać na takie sytuacje, choć z drugiej strony są wpisane w futbol.
– Brak celnych strzałów – to drugi mecz, po Cracovii, gdzie GKS nie zagraża w żaden sposób bramce rywali – z krakowianami pierwszy celny strzał został oddany w 89. minucie, w Bydgoszczy w ogóle. Bez strzałów nie można zdobywać goli.
– Fatalne wrzutki – zarówno z wolnych, jak i z akcji, w czym brylował Bartłomiej Chwalibogowski. Wszystkie wrzutki wyłapał Witan i chyba tylko raz (na kilkanaście prób) udało się naszym zawodnikom dojść do pozycji strzałowej.
– Słabszy Wołkowicz – to był kiepski występ młodzieżowca, który ostatnio spuścił z tonu. Rozgrzeszamy go jednak, jako młodzian ma prawo do chimerycznej formy. Natomiast pojawia się pytanie, czy w następnym meczu zamiast Wołka od początku trener nie postawi na Alana Czerwińskiego.
– Straszny kiks – mowa o zagraniu Kamila Cholerzyńskiego w końcówce. Ni to podanie, ni kopnięcie, ni pchnięcie piłki. Coś niezrozumiałego, zapewne wynikającego ze zmęczenia, ale nie może się przydarzyć na poziomie I ligi.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze