Piłka nożna
Po dobrym meczu tylko remis
Mecz trwał niecałe dwie minuty, kiedy Dani Suarez faulował w polu karnym Kaczarawę. Sędzia wskazał na „jedenastkę”, którą na gola zamienił Cvijanović. To najszybciej stracony gol w tym sezonie przez zabrzan, który w zasadzie zaraz po stracie gola narzucil swoje warunki gry. Górnik był lepszy w każdym elemencie gry, tylko licznych sytuacji nie potrafił zamienić na gola. A kiedy już Igor Angulo trafił do siatki, kapitalny strzał po jeszcze lepszej asyście Wolsztyńskiego, sędzia słusznie – po weryfikacji VAR – gola nie uznał. Wolsztyński był na spalonym. Sporo stałych fragmentów gry, kilka świetnych akcji. Do tego bardzo dobry odbiór piłki, gra na jeden kontakt… Wszystko, oprócz goli.Druga połowa nic nie zmieniła. Górnik przeważał, ale był nadal nieskuteczny. W 52 min w sytuacji sam na sam z bramkarzem był Angulo, Alomerović obronił. Strzał głową Szymona Matuszka wybił z linii obrońca. Michał Koj z pięciu metrów strzelił nad poprzeczką, mając przed sobą niemal pustą bramkę. Gol na 1:1 wydawał się kwestią czasu, tymczasem Korona raz wyszła z kontrą i Kaczarawa trafił na 2:0. Loska obronił strzał Gruzina, ale piłka pechowo spadła ponownie pod nogę Kaczarawy. W 66 min Żubrowski ujrzał drugą żółtą kartkę i już do końca zabrzanie grali w przewadze. Rosła też ich przewaga na boisku. W 69 min kolejne dośrodkowanie w pole karne Kądziora pechowo do własnej bramki skierował Kallaste. Minęło pięć minut i dośrodkowanie Koja – tym razem z lewej strony – głową skierował do siatki Wieteska. Już do końca zabrzanie przeważali, ale gole już nie padły.
KORONA KIELCE – GÓRNIK ZABRZE 2:2 (1:0)
1:0 – Cvijanović, 2 min (karny)
2:0 – Kaczarawa, 63 min
2:1 – Kallaste, 69 min (samobójcza)
2:2 – Wieteska, 74 min (głową)
Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów 5791.
KORONA: Alomerović – Rymaniak, Malarczyk, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Możdżeń, Żubrowski, Aankour (46. Kiełb), Cvijanović (46. Gardawski) – Kaczarawa (69. Jancić).
Trener Gino LETTIERI.
GÓRNIK: Loska – Wolniewicz (81. Urynowicz), Suarez, Bochniewicz, Koj – Kądzior (90. Olszewski), Matuszek, Wieteska, Kurzawa – Ł. Wolsztyński, Angulo.
Trener Marcin BROSZ.
Żółte kartki: Kaczarawa, Możdżeń, Żubrowski, Rymaniak – Kurzawa, Angulo, czerwona kartka: Jakub Żubrowski (66. za drugą żółtą)
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze