Piłka nożna Podcasty
[PODCAST] Krytycznie, ale merytorycznie – Trójkolorowa połowa #13
Zapraszamy Was do odsłuchania trzynastego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. GKS Katowice jest w kryzysie, ale cały czas gra o awans. Nastroje po meczu w Olsztynie nie mogą być dobre, ale mimo wszystko staraliśmy poszukać nadziei na środowe spotkanie z Podbeskidziem. Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Z góry dzięki!
-> rozstrzygnęli konkurs,
-> pośmiali się z niezrealizowanego przez Shella górskiego celu,
-> pochwalili podejście Stomilu do kibiców gości,
-> zmartwili się trzecim meczem GieKSy bez bramki,
-> zastanawiali się, co powoduje niektóre decyzje personalne trenera Paszulewicza,
-> uznali obecność Plizgi w składzie za akt rozpaczy,
-> ucieszyli się z wejścia Volasa i jego gry,
-> debatowali nad Prokiciem,
-> dziwili się, dlaczego ciągle gra Kędziora,
-> przywołali słowa trenera Paszulewicza o braku jakości w zespole,
-> ustalili, że brak jakości jest nie tylko w GieKSie, ale też w innych klubach,
-> zdziwili się, że trener Paszulewicz mówił o najładniejszej połowie w tym sezonie,
-> stwierdzili, że trzeba się uczepić tego awansu, a nie mówić o planach dwuletnich,
-> zastanawiali się, czy piłkarze zrozumieli przesłanie od kibiców na koniec spotkania,
-> skrytykowali brak pokazywania piłkarzy po dobrych meczach w mediach klubowych,
-> zasugerowali Shellowi, jak ma szczekać,
-> stwierdzili, że mamy kolejny wyścig żółwi o Ekstraklasę,
-> zastanawiali się, czy wszystkie kluby chcą awansować,
-> uznali, że mecz z Podbeskidziem jest bardzo ważny, ale nie jest spotkaniem ostatniej szansy,
-> zastanawiali się, czy jest szansa, że wygrana z Podbeskidziem da gwarancję kolejnych triumfów,
-> zafrasowali się tym, że bielszczanie jeszcze w tym roku nie przegrali,
-> zastanawiali się nad wyjściowym składem na Podbeskidzie,
-> zszokowali się liczbą piłkarzy GieKSy zagrożonych pauzą na derby za żółte kartki,
-> stwierdzili, że prawo do krytyki mają jedynie ci, którzy będą na stadionie w środę.
Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).
Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).
Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl klikając żółty przycisk w poniższych okienkach.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


miro
7 maja 2018 at 16:19
prawo do krytyki ma każdy tak apropo ….chodze na mecze od 26 lat prawie na każdym , nawet rok temu jak zrobili nas w ciula po meczu z kluczborkiem ale teraz nie pójde DOŚĆ tego ! to samo niestety zrobia moi znajomi wola sie wysp[ać do roboty na rano niż ogladać sabotażyste prokica i innych niby piłkarzy, pozdrawiam serdecznie ..p.s mowiliscie we wczesniejszych odcinkach ze zagłebie i tychy nie mają szans a ja wam gadam że oni bd sie bić o awans , a my na dłuuugie pozostaniemy jeszce w tej lidze
Mecza
7 maja 2018 at 17:43
Kryzys musiał przyjść i przyszedł. Podbeskidzie i Tychy jeszcze go nie miały. Zagłębie już wyszło z kryzysu i są rozpędzeni. Dla Shella wybieram opcję numer dwa. Jakbym miał typować kogoś do drugiej miejsca to w takiej kolejności: Chojniczanka, Zagłębie, Mielec, GKS. Trzeba zwrócić uwagę, iż Chojnice są od początku roku w kryzysie i nadal nie mają straty punktowej do 2 miejsca. Raczej odpalą. Gieksa już odpaliła i się wypaliła, zrobili ile mogli/potrafili.
Irishman
8 maja 2018 at 13:05
Panowie, ale dlaczego zakładacie, że będziemy krytykować kogokolwiek po Podbeskidziu? 😉 😉 😉
A może trener wyciągnie wnioski, drużyna się ogarnie i wygramy efektownie np. 3:1? Moim zdaniem moglibyśmy to zrobić grając np. w składzie:
Wierzbicki
Frańczak-Kamiński-Klemenz-Słaby
Poczobut
Mandrysz-Plizga-Zejdler-Błąd
Volas(Goncerz)
Stawiam, że bajtli będzie 478
Mecza
8 maja 2018 at 14:00
@Irishman, taki los kibica. W sobotę po meczu chciałem zapomnieć o GKS, w niedzielę już zajrzałem na portal a teraz znowu zaczynamy się jarać i optymistycznie patrzeć na to. Wczoraj nawet Bartnik przemówił na oficjalnej. Dobrze, że już jutro grają i nie trzeba czekać do soboty.
karo
8 maja 2018 at 21:31
398
koza
8 maja 2018 at 21:32
426
mariusjno
8 maja 2018 at 21:36
410