Piłka nożna
Podtrzymać dobrą passę
Sezon wielkimi krokami zbliża się do końca. Przed GKS Katowice – jak i resztą zespołów – pozostaje już zaledwie5 meczów do rozegrania. Jutro katowiczanie rozegrają pierwszy z dwóch wyjazdowych meczów z rzędu (i to w okresie 3 dni) – ze Stomilem Olsztyn.
Piłkarze trenera Piotra Piekarczyka znajdują się ostatnio w dobrej formie – przynajmniej punktowej. Dwa ostatnie mecze – właśnie pod wodzą Orzecha – wygrali. Zwłaszcza drugie połowy spotkań z Chrobrym i Olimpią mogły się podobać, a właśnie gra po przerwie meczu z ekipą z Grudziądza była jedną z najlepszych w tej rundzie. Gdy dołożymy jeszcze wygraną w Siedlcach kilka kolejek temu okazuje się, że w ostatnich 4 meczach GKS zdobył 9 punktów. Rysą pozostaje oczywiście porażka u siebie 0:5 z Zagłębiem Lubin, ale trzeba przyznać, że zawodnicy szybko się pozbierali po tym wyniku. Mecz z Olimpią Grudziądz naprawdę mógł się podobać.
Nieoczekiwanie na czwartym miejscu w tabeli pojawił się Stomil Olsztyn. Ekipa Mirosława Jabłońskiego w obecnym sezonie wygrała 11 meczów, tyle samo zremisowała i zanotowała zaledwie 7 porażek. Zespół grający swoje mecze w Ostródzie nie grzeszy jednak formą na „własnym” boisku. Co prawda dwa ostatnie mecze zakończyły się zwycięstwem (z Olimpią) i remisem (z Chrobrym), ale dwa wcześniejsze spotkania to porażki – z Zagłębiem (1:4) i przede wszystkim bardzo wstydliwa z Widzewem (1:3). Na wyjazdach również jest kiepsko i pojawiły się wysokie porażki w Gdyni (1:4) czy Niecieczy (0:3). Jak widać więc wysoka pozycja w tabeli i nikła liczba porażek jest zasługą przede wszystkim gry w rundzie jesiennej. Tydzień temu zespół popularnego Jabłuszka miał wolne, gdyż odwołany został mecz z Flotą Świnoujście ze względu na brak środków na zorganizowanie meczu przez świnoujścian.
Najskuteczniejszym strzelcem Stomilu jest Ukrainiec Wołodymyr Kowal. Wychowanek Dynama Kijów zdobył w tym sezonie 10 bramek. Z piłkarzy godnych uwagi warto odnotować bramkarza Dawida Mieczkowskiego, który w tym sezonie rozegrał zaledwie 4 mecze, ale grał w dwóch ostatnich – kojarzymy go z występów w Okocimskim Brzesko. W poprzednim sezonie bramkę GieKSie strzelił wysoki Michał Trzeciakiewicz, były zawodnik Korony Kielce. W tym sezonie na szczęście nie trafił ani razu. Doświadczonym zawodnikiem jest Paweł Głowacki, który rozegrał 37 meczów w ekstraklasie w barwach Polonii Warszawa i Górnika Łęczna. Na nasze szczęście nie ma już w składzie rywali Piotra Darmochwała, który regularnie strzelał nam bramki w barwach Okocimskiego. Mało także gra Yasuhiro Kato, który rozklepywał jak chciał naszą obronę (w tym sezonie zaledwie 35 minut). Z GieKSą nie zagra pauzujący za żółte kartki Łukasz Jamróz.
Na jesień GKS Katowice wygrał ze Stomilem 2:1. Najpierw gola dla GKS zdobył Grzegorz Goncerz, wyrównał Dawid Szymonowicz, a zwycięską bramkę zdobył Dariusz Zapotoczny, który wszedł na boisko w doliczonym czasie gry i w pierwszym kontakcie z piłką zapewnił wygraną, która była ostatnim zwycięskim meczem Kazimierza Moskala. W poprzednich sezonach katowiczanie także wygrywali ze Stomilem u siebie, na wyjeździe natomiast zanotowaliśmy remis 0:0 i porażkę 1:3.
Jeśli GKS utrzyma dyspozycję z drugiej połowy meczu z Olimpią szanse na zwycięstwo są bardzo duże. Piąte miejsce, o którym wspominał Przemysław Pitry, wydaje się być na koniec sezonu bardzo realne, podobnie zresztą jak czwarte. Jednak strata punktowa do podium jest olbrzymia.
Stomil Olsztyn – GKS Katowice, niedziela 17 maja 2015, godz. 12.30
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze