Piłka nożna
Polonia Bytom na dobę przed meczem
Nasz derbowy rywal do jutrzejszego spotkania przystąpi bez kontuzjowanych Jamesa Sinclaira oraz Arkadiusza Gędłek. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Daniela Pietrychy narzekającego na drobny uraz jednak jak to z reguły bywa w takich przypadkach piłkarz najprawdopodobniej będzie do dyspozycji trenera Polonii Piotra Pierścionka. W Polonii Bytom obok tematu słabych wyników pojawiają się coraz częściej na łamach mediów głosy o zaległościach finansowych wobec zawodników. Jak donosi dzisiejsze wydanie Przeglądu Sportowego, klub z Bytomia zalega części swoim piłkarzom dwie pensje a tym młodszym po jednej. Mimo tych wszystkich przeciwności prezes Polonii Radosław Nowakowski optymistycznie ocenia szanse swoich piłkarzy w niedzielnym spotkaniu. W przedmeczowych głosach nie mogło zabraknąć i jego opinii : „Jesteśmy optymistami. Drużyna nabiera doświadczenia i liczymy na to, że w starciach z zespołami z dolnych rejonów tabeli będziemy zdobywać trzy punkty.GKS Katowice to drużyna jak najbardziej w naszym zasięgu.”
Inny oddźwięk wypowiedzi z kolei można zauważyć w przedmeczowym głosie Lukasa Killara dyrektora sportowego, który zdaje się nie dostrzega napięcia przedmeczowego jakie towarzyszy derbom wśród piłkarzy bytomskiej Polonii : „ Wiele rzeczy wyobrażałem sobie inaczej, ale piłka nozna jest specyficzna. Trzeba walczyć za klub w każdym spotkaniu, bo to jest klucz do sukcesu. Jestem świadom, że nie każdy w drużynie czuje co to są derby z GKS-em, dlatego dużą rolę powinni teraz odegrać Mateusz Mika i Jacek Trzeciak i nakręcać chłopaków, ponieważ wiedzą, jak ważne to są mecze. W tego typu meczach jedno jest najważniejsze, to jest walka. To co było przed tym meczem, nie ma znaczenia. Liczy się tylko ten mecz. Doświadczeni zawodnicy muszą pomóc tym młodszym, którym brakuje doświadczenia na tym szczeblu.”
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze