Dołącz do nas

Piłka nożna

Pośpieszny z Zabrza nie zwalnia

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Czerwona latarnia Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie sprawiła niespodzianki i przegrała na własnym boisku z rewelacją tego sezonu Górnikiem Zabrze 1:2.

Mecz bardzo dobrze mogli rozpocząć gospodarze, jednak stuprocentową sytuację zmarnował Jakub Wróbel.

W 20. minucie Górnik objął prowadzenie. Technicznym strzałem popisał się Damian Kądzior. Podawał mu w tej sytuacji Rafał Kurzawa, który w poprzedniej kolejce zanotował aż trzy asysty. Ten sam zawodnik chwilę później znów groźnie wstrzelił piłkę w pole karne, jednak z idealnego podania nie skorzystał Rafał Wolsztyński.

Końcówka pierwszej połowy należała do Termaliki. W 31. minucie w poprzeczkę trafił Mateusz Wieteska. W następnej akcji do wyrównania doprowadził Samuel Stefanik. Słowak popisał się pięknym lobem, zaskakując Tomasza Loskę.

Po przerwie kibice nadal oglądali bardzo ciekawe spotkanie. W 58. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale Artem Putiwcew trafił w słupek. Następnie, po drugiej stronie boiska, świetnym refleksem po strzale Wieteski błysnął Jan Mucha.

70. minuta okazała się szczęśliwa dla przyjezdnych. Z bliska piłkę do bramki wpakował Łukasz Wolsztyński. Jak się okazało, było to trafienie na wagę trzech punktów dla Górnika w Niecieczy. Drużyna z Zabrza dzięki temu zwycięstwo zameldowała się na fotelu wicelidera.

Dodać należy że w drużynie nie zagrał kontuzjowany Igor Angulo.

Górnikowi gratulujemy postawy walki i wyników. Naprawdę na nie zasługują.

 

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze 1:2 (1:1)

Bramki: Samuel Stefanik (37) – Damian Kądzior (20), Łukasz Wolsztyński (70)

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 3519

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Jan Mucha – Bartosz Szeliga, Akos Kecskes, Artem Putiwcew, Martin Mikovic – Mateusz Kupczak, Łukasz Piątek (84. Patrik Misak), Roman Gergel (71. David Guba), Samuel Stefanik, Szymon Pawłowski – Jakub Wróbel (46. Bartosz Śpiączka).

Górnik Zabrze: Tomasz Loska – Maciej Ambrosiewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj (90. Adam Wolniewicz) – Damian Kądzior, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa – Łukasz Wolsztyński (80. Marcin Urynowicz), Rafał Wolsztyński (37. David Ledecky).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga