Kibice Piłka nożna
Program na Widzew
Po krótkiej przerwie, od meczu z Widzewem Łódź, znowu będzie można zakupić program meczowy „GieKSa.pl Plus”. Jedyna zmiana w stosunku do poprzednich numerów to brak koloru – wszystkie strony będą czarno-białe. Cała reszta się nie zmienia – będzie 12 stron A5 z dołączonym pamiątkowym biletem (ten już w kolorze ;)).
W sobotnim numerze przeczytacie obszerny wywiad z prezesem klubu Wojciechem Cyganem. Pada w nim między innymi takie zdanie:
„Nie ukrywam, że najbardziej zależy nam na zakończeniu współpracy z Grześkiem, bowiem doszliśmy do wniosku, że nie pasuje on do naszej koncepcji budowy nowej GieKSy.”
Rozmawialiśmy przed informacją, iż Fonfara odszedł do ROW Rybnik na wypożyczenie. Jak więc widać prezes nie tylko mówi, ale także i działa. Oprócz kwestii typowo piłkarskich porozmawialiśmy także o finansach:
„Zakładamy, że proces restrukturyzacji zadłużenia jeszcze trochę potrwa, ale wierzę, że pozytywny finał już powoli widać na horyzoncie.”
Nie zabrakło nawet pytań o… maskotkę klubu.
Drugim wywiadem jest rozmowa z Rafałem Kujawą – jednym z wielu nowych graczy w naszym klubie. Bardzo podoba nam się jego podejście do spotkania z Widzewem:
„Jestem wychowankiem ŁKS-u, więc mecz z Widzewem to dla mnie jeszcze bardziej mobilizujący sprawdzian i prestiżowe wydarzenie.”
Ciekawy jest też artykuł o nowych twarzach w klubie – z racji tego, że pojawiło się ich dość dużo to jest o czym poczytać. Reszta to tradycyjna zawartość – zapowiedź meczu, przewidywany skład i ustawienie GieKSy, lista wszystkich graczy z numerami, terminarz itd.
„GieKSa.pl Plus” będzie dostępna około godzinę przed meczem na stoiskach na Trybunie Głównej i Blaszoku w cenie 2 złotych. Przygotowaliśmy tylko 400 numerów (po 200 na każdą trybunę), więc radzimy się pospieszyć z wejściem na stadion.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.



Najnowsze komentarze