Piłka nożna
Przewidywany skład na Łęczną
Bez wstępu krótko co i jak na jutro.
W bramce przewidujemy Łukasza Budziłka. Golkiper ponad tydzień temu wrócił do treningów i ten czas wystarcza chyba, żeby wrócił do podstawowego składu.
W obronie trudno przewidywać na prawej stronie. Alan Czerwiński grał ostatnio fatalnie, Dominik Sadzawicki zawalił bramkę z Miedzią. Mimo wszystko stawiamy na danie drugiej szansy Sadzy. Na lewej stronie nie przewidujemy zmian i widzimy Bartłomieja Chwalibogowskiego – nie daltego, że Rafał Pietrzak jest słaby, tylko jest potrzebny w pomocy.
Na środku obrony można spodziewać się jednej zmiany, mianowicie powrotu Adriana Jurkowskiego, który może zastąpić Mateusza Kamińskiego, który nie wiadomo w jakiej jest formie psychicznej. Drugiem stoperem będzie Adrian Napierała.
Pauzuje Sławmomir Duda, więcj trzeba się zastanowić jak z linią pomocy. Tu chyba nie będzie problemów, jako defensywni powinni pojawić się Grzegorz Fonfara i Kamil Cholerzyński. Na dziesiątce proponujemy Tomasza Wróbla. W związku z tym na skrzydłach zagraliby Rafał Pietrzak, który świetnie (jako jedyny) spisał się z Miedzią, a na prawą stronę powędrowałby Krzysztof Wołkowicz.
W ataku zagrałby Przemysław Pitry.
W obliczu tego, co ostatnio się dzieje w drużynie i groźbach zesłania do drugiej drużyny, dla kilku zawodników może być to mecz ostatniej szansy w GKS Katowice…
Przewidywany skład GKS Katowice:
Budziłek – Sadzawicki, Jurkowski, Napierała, Chwalibogowski – Wołkowicz, Cholerzyński, Fonfara, Wróbel, Pietrzak – Pitry,
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


herszt
4 kwietnia 2014 at 23:19
Może wreszcie ktoś kto pisze te artykuły będzie zwracał uwagę na nazwę klubów? W poprzednich newsach jest to samo. U nas nikt **** nie pisze „Skład na KATOWICE”, bo to trochę dziwne, czyż nie? Po to jest nazwa klubu żeby z niej korzystać. Walczyliśmy 2 lata o nazwę naszego klubu to nie róbcie kichy na stronie kibicowskiej pisząc samą nazwę miejscowości. Tak mogą robić jakieś pikole a nie kumaci ludzie. Parę lat temu sami na sektorze zbieraliście dla nas podpisy poparcia żebyśmy nie byli jakąś śmieszną Bogdanką . Waszą stronę czytają ludzie z całej Polski i miejcie tego świadomość.
Pozdro
kosa
5 kwietnia 2014 at 08:55
Górnik jest tylko jeden.
marianoITALIANO
5 kwietnia 2014 at 10:04
Gdzie nasz nowy nabytek ciku ? czy jest możliwość że zobaczymy go ?
Rafin
5 kwietnia 2014 at 16:18
@marianoITALIANO – Nie, Elvist nie zagra w dzisiejszym meczu. Cos tam z pracą w Polsce musi załatwić.
marianoITALIANO
5 kwietnia 2014 at 17:03
Więc TYLKO ZWYCIĘSTWO i Dzieki za odpowiedź 🙂