Piłka nożna
Rakels: Czwarty hat-trick
Bohaterem meczu ze Stomilem Olsztyn został Deniss Rakels. Łotysz strzelił w tym spotkaniu aż 3 bramki.
Przypomniałeś sobie czasy jak grałeś w lidze łotewskiej?
Pracowałem ciężko ostatni tydzień na treningach, dlatego że w czasie meczu z Grudziądzem byłem chory i nie chciałem wtedy ryzykować. Ten tydzień bardzo ciężko trenowałem, wiedziałem że na 90% zagram w tym meczu i myślę że zagrałem dzisiaj nieźle.
Powiedz jak to było na Arce, zszedłeś z boiska, wydawało się że to kontuzja, później się okazało że bardziej się przestraszyłeś tego urazu.
Tak, odczułem dyskomfort, myślałem że po jednej, dwóch akcjach mogę coś naderwać albo naciągnąć, dlatego powiedziałem żeby zrobić zmianę. Zrobiłem później USG, było widać lekkie naciągniecie. Parę dni nie trenowałem. Później na Grudziądzu miałem tę gorączkę, ustaliliśmy z trenerem że nie zagram, a teraz już jestem w pełni sił.
Dzisiaj było to na co narzekaliśmy w ostatnich meczach czyli wyprowadzanie kontr, dzisiaj trzecia bramka padła po typowej kontrze, w końcu się udało.
Myślę że to jest nasz atut, w meczu z Grudziądzem niestety nie stworzyliśmy takiej kontry, żeby strzelić drugą bramkę. Dzisiaj taka kontra się udała. Myślę, że zagraliśmy dobrze w pierwszej połowie, w drugiej było trochę ciężej, ale przeciwnik nie chciał grać. Nie wiem dlaczego, przegrywali 1-3, a to my mieliśmy piłkę. Później strzelili na 2-3, a my na 4-2 i pokazaliśmy że jesteśmy lepsi.
Zrobiło się gorąco jak straciliście bramkę na 2-3?
Tak, ale od razu strzeliliśmy, pokazaliśmy że jesteśmy lepsi, dzisiaj byłem pewny że wyjdziemy zwycięsko.
Ile w ekstraklasie Łotwy strzeliłeś hat tricków?
Na Łotwie w ciągu półtora roku strzeliłem dwa, a także jeden w reprezentacji młodzieżowej Łotwy.
A z kim graliście wtedy?
Graliśmy z Estonią, wygraliśmy wtedy 6-0 w jednym z turniejów.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Chase
31 grudnia 2013 at 09:53
We are a gaggle of volunteers and starting a new scheme in
our community. Your web site offered us with valuable information
to work on. You’ve performed a formidable activity and our whole community will be thankful to you.
Here is my webpage novoline kostenlos downloaden