Piłka nożna
[RELACJA] Deszczowa wygrana GieKSy!!
Mecz ze Stomilem to już przeszłość i po trzech dniach GieKSa przystąpiła do kolejnego spotkania, które rozgrywała u siebie z Podbeskidziem Bielsko – Biała. Do tego spotkania GieKSa przystępowała ze sporymi zmianami w składzie. Po raz pierwszy od pierwszej minuty spotkania wystąpił Dalibor Volas, powrócił również Paweł Mandrysz. W porównaniu do meczu w Olsztynie ze składu wypadł Plizga.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków gości i już w pierwszej minucie Mateusz Kamiński zarobił żółtą kartkę, która eliminuje go z meczu derbowego w Chorzowie. Kolejne minuty upływały pod dyktando GieKSy, ale na pierwszą dobrą okazje czekaliśmy do 11. minuty, gdy w zamieszaniu pod bramką Leszczyńskiego do piłki starał się dojść Zejdler. Kolejne akcje przeprowadzała GieKSa, ale ciężko nam było stworzyć klarowne sytuacje. Próbował z dystansu Błąd, próbował Prokic, ale bez efektu. Podbeskidzie zagrażało jedynie ze stałych fragmentów gry. Pierwsza połowa emocji nie przyniosła i zakończyła się wynikiem bezbramkowym.
Drugą połowę obie ekipy rozpoczęły bez zmian w składach. Dobrze w połowę weszła GieKSa, która z animuszem natarła na rywali i szybko opanowała środek pola boiska. W 51. minucie mieliśmy przełamanie GieKSy, jeśli chodzi o strzelone bramki. Mateusz Mączyński spod lini końcowej dośrodkował/strzelał i piłka wylądowała w okienku bramki Leszczyńskiego. GieKSa poszła za ciosem i szybko podwyższyła prowadzenie za sprawą Klemenza, który z najbliższej odległości po rzucie rożnym wpakował piłkę do bramki. Po tym golu GieKSa poszła za ciosem, na murawie widać było dużo zaangażowania i walki. Kolejne bramki w tej części meczu nie padły. Podbeskidzie trochę się obudziło około 65. minuty i atakowało większą ilością graczy, jednak nie było z tego zagrożenia pod bramką Wierzbickiego. Jedyny groźny strzał wybronił nasz bramkarz po strzale z wolnego. W 75. minucie piłka trafiła do Adriana Błąda, który wszedł w pole karne i umieścił mocnym strzałem piłkę w siatce. W końcówce spotkania groźnie strzelał Volas, ale bramkarz zachował się dobrze w tej sytuacji.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Maks
9 maja 2018 at 22:59
Wygrać te 4 mecze i będzie ok… łatwo się mówi…no ale jeśli nie teraz to kiedy??? Trzeba wierzyć ????
Sebek
9 maja 2018 at 23:14
Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że ewentualna wygrana z ruchem będzie ich „gwoździem do trumny”- stracą jakiekolwiek szanse nawet na zagranie w barażach o utrzymanie bez względu na wyniki innych meczów.