Piłka nożna
[RELACJA] GieKSa nie zrealizowała postawionego przed sezonem celu
Sobota, godzina 15:00 – rywal Puszcza Niepołomice. Przed sezonem można było myśleć, że spotkanie dla koneserów, ale tabela pokazuje, że na Bukową przyjechała ekipa walcząca o bezpośredni awans do ekstraklasy.
Od początku meczu na murawie dominowali goście. W 6. minucie spotkania groźnie głową w stronę bramki Kudły uderzył Thiakane, ale piłka wylądowała na górnej siatce bramki. Pięć minut później kapitalną okazję do zdobycia bramki mieli trójkolorowi. Akcję na prawej stronie przyspieszył Jaroszek, który po zwrotnym podaniu w pole karne dograł do Bergiera, a ten na drugim metrze oko w oko z bramkarzem, trafił prosto w niego. W 16. minucie fatalnie zachował się Jędrych blisko pola karnego, faulując rywala na żółtą kartkę, a minutę później dośrodkowanie zamienił na bramkę Piotr Mroziński. Trzy minuty później kolejną bardzo groźną okazję mieli rywale, ale jeden z napastników nie sięgnął na piątym metrze dogrania kolegi. W 25. minucie bardzo dobrze zapowiadającą się kontrę zakończył Błąd niecelnym strzałem. W pewnym momencie wydawało się, że z przewagą 4 na 2 mogło być to lepiej rozegrane. W 41. minucie świetnie odnalazł się w polu karnym Kozubal i bez zastanowienia uderzył piłkę w stronę bramki rywala, co dało GieKSie wyrównanie. Był to ostatni akcent pierwszej połowy, który zasługiwał na komentarz.
Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy. W 50. minucie, po kapitalnym zagraniu Kozubala, Bergier wykorzystał sytuację sam na sam, czym dał prowadzenie GieKSie. Osiem minut później świetne rozegrał szybką akcję Błąd i Bergier, ale Rogala fatalnie przestrzelił w polu karnym, będąc w dobrej pozycji. 65. minuta meczu to groźny strzał z rzutu wolnego zawodnika Puszczy, który nieznacznie minął okienko bramki Kudły. Równo dziesięć minut później kolejna dobra okazja katowiczan do zdobycia kolejnej bramki, fatalne podanie stopera przejął Kozubal, który rozegrał akcję lewą stroną, tym razem w pojedynku z Bergierem górą był bramkarz, a dobitka Araka wylądowała minimalnie nad poprzeczką bramki Komara. Kwadrans przed końcem meczu sytuacyjną piłkę dostał w polu karnym Janiszewski, ale strzelił prosto w bramkarza. W 77. minucie miała miejsce potrójna zmiana w GieKSie, po której mogliśmy oglądać na murawie powracającego po kontuzji Rafała Figiela. W 82. minucie gola wyrównującego po rzucie rożnym zdobył Rok Kidrić. Rzut rożny był konsekwencją fatalnej straty Figiela w środku pola. W 86. minucie Rogala wślizgiem w pole karne uderzył nad bramką Komara. Doliczony czas gry dał nam kolejną okazję. Pierwszy strzał Rogali szczęśliwie obronił bramkarz, natomiast dobitka Araka z bliskiej odległości obiła zewnętrzną część słupka. Do ostatnich sekund atakowała Puszcza, ale wynik nie uległ zmianie, więc GieKSa nie zrealizowała „ambitnego” celu utrzymania się w lidze kolejkę wcześniej niż w zeszłym sezonie.
13.05.2023, Katowice
GKS Katowice – Puszcza Niepołomice 2:2 (1:1)
Bramki: Kozubal (41), Bergier (50) – Mroziński (17), Kidrić (83).
GKS Katowice: Kudła – Wasielewski, Jędrych, Jaroszek, Janiszewski, Ragala – Kościelniak (61. Arak), Urynowicz (78. Figiel), Kozubal (86. Dudziński), Błąd (78. Marzec) – Bergier (78. Roginic).
Puszcza Niepołomice: Komar – Yakuba, Wojcinowicz (62. Bartosz), Pięczek, Mroziński, Boguski (46. Siemaszko), Thiakane (63. Kidrić), Serafin, Klisiewicz (62. Kramarz), Koj, Hajda (77. Stec).
Żółte kartki: Jędrych, Roginic – Mroziński.
Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk).
Widzów: 2293.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Zdegustowany
15 maja 2023 at 15:00
Fajny ambitny plan szkoda że się nie udało… Prawdę mówiąc to przy ich zaangażowaniu odechciewa się śledzić wyniki a co dopiero iść na mecz..