Dołącz do nas

Kibice

Relacja kibicowska z Piasta

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Cyrk związany z tym meczem rozpoczął się już długo przed jego rozpoczęciem od przepychanek z liczbą biletów. Ostatecznie z Gliwic przysłano 507 wejściówek. Bilety rozeszły się błyskawicznie. O godzinie 13:45 na dworcu w Katowicach pojawił się lekki nadkomplet GieKSiarzy i zgodowiczów, dlatego pod stadionem meldujemy się w 700 osób, w tym 50 kibiców Banika i 47 z KSG. Wejście na stadion tragiczne, ochrona sprawdzała dane tak długo, że mimo iż byliśmy ponad 2 godziny przed meczem na stadionie weszło nas ok. 450 i ochrona przerwała wpuszczanie reszty kibiców z Katowic.

Jeszcze większy cyrk odstawili kierownicy ds. bezpieczeństwa przy wpuszczaniu flag i sektorówki. Spędziliśmy ponad 2 godziny w sektorze buforowym z sektorówką, przy ciągłych obietnicach, że zjawi się główny kierownik, delegat i chuj wie kto jeszcze. W końcu już w trakcie meczu przysłali jakiegoś ochroniarza, który nas poinformował, że sektorówka nie wchodzi, a my albo wchodzimy na nasz sektor, albo zostaniemy ze stadionu usunięci siłą za niestosowanie się do zaleceń ochrony… Nikt nie był w stanie nam wytłumaczyć dlaczego na jednej z trybun sektorówka mogła być pokazana, a na sektorze gości już nie. Hitem był również ochroniarz, który przy rozwijaniu flagi KSG TG’99 zaczął krzyczeć „kierowniku, to jest na pewno flaga Górnika, oni ją mieli na derbach”.

Na płocie zawisły flagi Gladiators, Forza GKS, GieKSa ON TOUR, GKS Katowice, Ultras GieKSa, GKS Duma Śląska, GieKSa&Górnik i TG’99. Nasz doping w pierwszej połowie dobry, choć końcówka nie powalała. W drugiej mieliśmy moment niesamowitej korby, kiedy gwizdał prawie cały stadion, ale skutecznie zdemotywowali nas po chwili nasi piłkarze, którzy akurat w tym momencie stracili bramkę. Pod koniec meczu nasz doping już tylko zrywami. Koło 75. minuty ściągamy flagi, które służą kilku pirotechnikom do odpowiedniego zamaskowania się. W 90. minucie przy odliczaniu od 10,w większości z koszulkami zawiązanymi na twarzach, przy pełnej spinie policji, która mimo trwającego meczu wpadła na boisko, odpalamy trochę pirotechniki, która w całości ląduje na murawie i doprowadza do przerwania spotkania.

Po meczu jesteśmy odwiezieni na dworzec w… Zabrzu. Podróż przegubami trwała 50 minut. Później spokojny powrót do Katowic.

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    LGT

    21 maja 2012 at 14:25

    Tak to właśnie było…

  2. Avatar photo

    Ino GieKSa

    21 maja 2012 at 14:45

    Po meczu jesteśmy odwiezieni na dworzec w… Zabrzu. Podróż przegubami trwała 50 minut. Później spokojny powrót do Katowic.

    od razu powiem że było strasznie w tym autobusie;D

  3. Avatar photo

    Maras

    21 maja 2012 at 14:49

    Co tu duzo gadac…PIAST GLIWICE CAŁE ZYCIE 😀 !

  4. Avatar photo

    Podlesie

    21 maja 2012 at 14:58

    kurczaki wy ta napinke macie we krwi od urodzenia chyba 😉

  5. Avatar photo

    Pszczyna

    21 maja 2012 at 21:22

    i po chuj kurwa ciepiecie te race na murawa,nimocie ich kaj ciepac tak wos rajcuje przerwani meczu,jo je GieKSiorz z krwi i kosci ale to mie rozdupio

  6. Avatar photo

    Jelon

    22 maja 2012 at 12:13

    Pszczyna jo tyż jest z Pszczyny ale zaczęli Ciepać bo Psy i Ochrona Prowokowały. Piłka Nożna Dla Kiboli – Against Modern Football ! POZDrOWIENIA z TrÓJKOLOrOWEGO POWIATU PSZCZYŃSKIEGO!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga