Piłka nożna
Relacja z turnieju Spodek Super Cup
14 stycznia Spodek w większości został wypełniony, a doping prowadzili licznie zgromadzeni kibice Górnika Zabrze, Banika Ostrava i GKS-u Katowice.
Po raz pierwszy od 1999 roku w Spodku rozegrany został turniej piłkarski, tym razem w fantastycznej atmosferze. Zespoły były podzielone na dwie grupy – w A znaleźli się: GKS Katowice, ROW Rybnik i FK Żeleziarne Podbrezova, a w B: Górnik Zabrze, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Banik Ostrava. W międzyczasie odbyło się spotkanie Gwiazd GKS Katowice z Gwiazdami Śląskiej Piłki (1:5), a na końcu wielki finał, w którym Banik Ostrawa uległ słowackiemu FK Żeleziarne Podbrezova. Kluczowe spotkania turnieju sędziował Szymon Marciniak.
Najmłodsi fani, ale również ci bardziej doświadczeni, ochoczo zbierali autografy od swoich idoli, nie brakowało zdjęć i krótkich rozmów. Kącik dla dzieci nie pozwalał na nudę, a wszystko swoją obecnością uświetniał GieKSik. Frekwencja wyniosła 5500 kibiców, a na trybunach można było wyczuć magiczną atmosferę Spodka. Widowiskowe wydarzenie miało równie widowiskową oprawę – sztuczne ognie i pokazy świetlne. Fantastyczne nagłośnienie i bandy LED świetnie komponowały się z dynamiczną grą na nieskazitelnej murawie. Kibice także stanęli na wysokości zadania, prezentując swoje flagi i oprawy, rzucając serpentyny i nieustannie wspierając zespoły.
A jak spisali się piłkarze? Nie obyło się bez błędów i niepotrzebnej, jak na turniej w trakcie sezonu, agresji, jednak dynamika gry dostarczała niezbędnych emocji. GieKSa nie sprawiła niespodzianki, zajmując czwarte miejsce w turnieju, a Górnik, choć był o włos od finału, uplasował się na najniższym stopniu podium. Turniej był na pewno dobrym rozpoczęciem obchodów 60-lecia GKS Katowice.
Poniżej prezentujemy wyniki turnieju Spodek Super Cup 2024:
Mecz legend: Gwiazdy GieKSy – Legendy Śląska (1:5)
Grupa A:
1. GKS Katowice
2. FK Żeleziarne Podbrezova
3. ROW Rybnik
GKS Katowice – ROW Rybnik (7:1)
ROW Rybnik – FK Żeleziarne Podbrezova (2:9)
GKS Katowice – FK Żeleziarne Podbrezova (3:1)
Grupa B:
1. Górnik Zabrze
2. Banik Ostrava
3. Podbeskidzie Bielsko-Biała
Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała (4:2)
Banik Ostrava – Podbeskidzie Bielsko-Biała (6:1)
Górnik Zabrze – Banik Ostrava (6:3)
Półfinały:
Banik Ostrava – GKS Katowice (10:3)
Górnik Zabrze – FK Żeleziarne Podbrezova (4:6)
Finały:
Mecz o 5. miejsce: ROW Rybnik – Podbeskidzie Bielsko-Biała (5:2)
Mecz o 3. miejsce: Górnik Zabrze – GKS Katowice (6:2)
Wielki finał: FK Żeleziarne Podbrezova – Banik Ostrava (5:2)
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze