Hokej Kibice
Rozpaczliwy apel hokeistów!
W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy od hokeistów HC GKS Katowice apel skierowany do kibiców naszego klubu. Prezentujemy go w całości poniżej.
Drodzy GieKSiarze!!!
Z uwagi na zaistniałą sytuację w naszym klubie, uważamy iż winni jesteśmy wszystkim kibicom kilka słów wyjaśnienia. Odmówienie zagrania meczu z JKH GKS-em Jastrzębie, nie było wymierzone w Was kibiców. Bardzo ciężka sytuacja, wręcz desperacja zmusiła nas do tego kroku. Niestety, ale zdecydowaliśmy się na tak mocny krok gdyż nie widzieliśmy już innej szansy na ukazanie naszej sytuacji. Mamy nadzieję, że teraz wreszcie ktoś pochyli się głębiej nad naszym losem, a i magistrat wywołany niejako do tablicy, zdecyduje się podjąć jakieś kroki i pomoże uratować hokej dla Katowic.
Zwracamy się do Was, drodzy kibice GieKSy!
Bądźcie z nami, przyjdzcie do Satelity i pokażmy razem, że warto ratować nasz klub. Zostały nam jeszcze dwa mecze u siebie tj. 21 lutego z KTH Krynica i 25 lutego z Podhalem Nowy Targ. Bądźmy w tych dniach razem. Zapełnijcie hale tak jak w ubiegłym sezonie, gdzie byliście najlepszą publicznością w Polsce i z Waszą pomocą ogrywaliśmy najlepsze drużyny w Polsce.
Z naszej strony dołożymy wszelkich starań by te mecze wygrać, szczególnie że oba zespoły są w naszym zasięgu. Wierzymy, że razem uda nam się nie tylko wygrać oba mecze, ale finalnie uratować hokej dla GKS-u. Zróbmy atmosferę jakiej tu jeszcze nie było, po to by nikt nie zarzucił nam później, że hokej w Katowicach upadł, i nikt nic nie zrobił, żeby temu zapobiec. Wierzymy że razem damy radę! Pamiętamy Wasze motto i dziś je głośno przypominamy: dopóki walczysz – jesteś zwycięzcą!
z poważaniem
Drużyna HC GKS Katowice
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.



cichy
17 lutego 2014 at 15:45
21 lutego wszyscy do satelity!!!
anka
20 lutego 2014 at 08:43
Walczcie! Kibice piłkarskiej GieKSy są z Wami, znamy ten ból. Ale świat, czyli nasze kochane miasto, musi słyszeć Wasz potężny głos, nie ciche,rozpaczliwe popiskiwanie.Wiara czyni cuda, wszystkie (prawie) chwyty są dozwolone, by uratować wspaniały klub z taaaką tradycją,ale nikt Wam nie pomoże,jeśli sami nie ruszycie do boju. Za HC GKS, za nasze barwy, za naszą wspólną krew. Razem do zwycięstwa !