Piłka nożna
Runda wiosenna rozpoczęta: Płock umacnia lidera, cenne punkty GieKSy
Runda rewanżowa rozpoczęła się bardzo dobrze dla GieKSy, szczęśliwie zdobywamy 3 punkty w Suwałkach dzięki czemu utrzymujemy kontakt z czołówką tabeli. Brawa dla niezawodnego Goncerza, który kapitalnie zachował się przy bramce.
Liderem pozostaje Wisła Płock, która w meczu na szczycie pokazała kto gra najlepszą piłkę w tym sezonie. Wygrana 3:1 z Sosnowcem ani przez moment nie podlegała dyskusji. Zagłębie być może zmęczone po meczu z Cracovią w PP, ale jednak bez większego zagrożenia pod bramką Płocka. Po dłuższym czasie w którym Sosnowiec przebywał na podium tym razem spadek aż na czwarte miejsce. Pamiętajmy jednak, że mają mecz zaległy z Zawiszą. Druga póki co Arka, która swój mecz rozgrywała właśnie na stadionie w Bydgoszczy. Do 93 minuty gdynianie mieli w garści 3 punkty, ale w ostatniej akcji wyrwał je Drygas z Zawiszy. Dla drużyny trenera Bartoszka był to jeden z meczów ostatniej szansy by włączyć się do walki o górną połówkę tabeli. Trzeci póki co Dolcan, który urządził sobie prawdziwą kanonadę w meczu z Pogonią Siedlce wygrywając 6:1. Co ciekawe Dolcan wygrał Pogonią również na jesień więc bilans w dwu meczu imponujący 6 punktów i bramki 10:1. Po tej porażce Pogoń na miejscu spadkowym. Równie dużo bramek zobaczyli widzowie w Głogowie gdzie Chrobry rozbił Kluczbork 5:1 a hat-trickiem popisał się Górski. Skromne wygrane dwóch „sąsiadów” Bytowi nad Sandecją 1:0 oraz Chojniczanki nad Miedzią. Wygląda na to, iż trener Tarasiewicz będzie musiał zrobić spore porządku w klubie po kolejnej porażce. Co ciekawe Chojnice gola strzeliły w 90 minucie.
Ciekawie było w Katowicach gdzie Rozwój po serii dobrych meczów musiał uznać wyższość Olimpi Grudziądz, która tym samym dała sygnał, że jeszcze nie poddała się w walce o utrzymanie. Powoli poddaje się natomiast Stomil, który wobec wielu problemów przegrał z Bełchatowem 0:2
Ostatnia kolejka w najbliższy weekend!
Wigry Suwałki-GKS Katowice 0:1
Zawisza Bydgoszcz- Arka Gdynia 2:2
Wisła Płock- Zagłębie Sosnowiec 3:1
Stomil Olsztyn-GKS Bełchatów 0:2
Chojniczanka Chojnice- Miedź Legnica 1:0
Bytovia Bytów- Sandecja Nowy Sącz 1:0
Dolcan Ząbki- Pogoń Siedlce 6:1
Chrobry Głogów- Kluczbork 5:1
Rozwój Katowice- Olimpia Grudziądz 0:2
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze