Kibice
Rzut oka z Blaszoka #45 – ulga w ulewie
Bardzo dobrze ułożony jest terminarz I. ligi, uwzględniający mecze w środku tygodnia – dzięki temu nie musieliśmy zbyt długo przeżywać olsztyńskiej traumy i mogliśmy spotkać się w tygodniu przy Bukowej. W porównaniu z poprzednimi meczami frekwencja trochę spadła ale – powtórzę tezę z poprzedniego wpisu – to lepiej, bo zostajemy w gronie ludzi, którzy mogą pomóc drużynie w osiągnięciu dobrego wyniku. Ludzie intonujący „GieKSa grać” w 30. minucie są w mniejszości i są bez problemu zagłuszani dopingiem.
Wczoraj dotarłem na mecz ok. 10 minuty więc niestety sam przyczyniłem się do tego, że trybuny wyglądały pustawo gdy rozbrzmiał pierwszy gwizdek. Potem było nieco lepiej. Doping był dość głośny a wzmagał się jeszcze gdy tylko piłka była pod bramką Podbeskidzia. Niestety poprzednie sezony a także poprzednie 3 mecze spowodowały, że w większym stopniu piłkarze mobilizowali nas do dopingu atakując niż my mobilizowaliśmy ich do dobrej gry dopingiem. Zresztą nie pierwszy raz. Po zdobytym, chyba dość przypadkowo, pierwszym golu nastąpiła eksplozja radości oraz ogromny wzrost liczby decybeli. Gdy po chwili piłka po raz drugi przekroczyła linię bramkową Bukowa zawrzała, a do dopingu podłączyła się już cała trybuna Główna. Był doping bez koszulek i mobilizacja przed derbami. Krótko mówiąc mieliśmy do czynienia z niemal idealnym wieczorem… Wdech wydech wdech wydech. To tylko jeden mecz, fajnie, że była okazja do tego aby poniósł nas entuzjazm i niech na tej fali popłyną w sobotę piłkarze.
Ciekawe były wczoraj warunki atmosferyczne (burza, grad, ulewa). Pozytywna była postawa Maćka Wierzbickiego, który znów dobrze zagrał, a piszę o tym w tej rubryce gdyż Maciek jest naszym kibicem… oby z czystym kontem już do końca sezonu! Ze spraw negatywnych na pewno razi mała ilość szali na Blaszoku (ludzie, weźcie je na mecz z Tychami!!!). Zupełnie neutralną sprawą była wczoraj natomiast postawa kibiców gości. Była runda, kiedy TSP zaprezentowało się u nas super, natomiast tym razem liczbowo i wokalnie bez szału.
Liga pędzi i już za tydzień z małym okładem gramy z rewelacją wiosny – GKS-em Tychy. Ze względu na rywala oraz bliskość końca sezonu frekwencja zapewne podskoczy. W związku z tym mały apel do wszystkich czytających – jeśli nie macie karnetów to zapewnijcie sobie i znajomym bilety wcześniej. Opcji jest dużo: sklep „Blaszok” w centrum, sprzedaż internetowa. Na pewno i tak pojawi się trochę nowych lub „niezdecydowanych” osób, które ustawią się w kolejce do kas godzinę przed meczem. Otoczka wokół GieKSy zależy od każdego z nas więc zróbmy wszystko co w naszej mocy, żeby następny mecz przy Bukowej był prawdziwym świętem. Wcześniejszy zakup biletu, wcześniejsze przybycie na trybuny, założenie żółtej koszulki i wzięcie ze sobą szalika – to proste rzeczy, które jednak mogą mieć wielki wpływ na to, by mecz zamienił się w święto. Zróbmy TO razem, przyjaciele!
Podsumowanie:
Oprawa: –
Frekwencja: 2450
Goście: 59
Wydarzenia: –
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze