Piłka nożna
Sandecja: pierwsza przegrana na wyjeździe?
W kolejnej, ósmej kolejce rozgrywek I ligi, piłkarze GieKSy będą rozgrywać mecz na stadionie przy Bukowej, z drużyną MKS – u Sandecja Nowy Sącz. W dotychczasowych meczach bieżących rozgrywek drużyna Sandecji zdobyła tyle samo punktów co GieKSa ( dziewięć ) i sąsiaduje z naszą drużyna w tabeli. W przerwie letniej, wśród kadry zawodniczej, doszło do niewielkich zmian ( na tle innych drużyn ): rozstano się z ośmioma piłkarzami ( m.in. z Maciejem Bębenkiem który podpisał kontrakt z naszym klubem ) i z taką samą liczbą zawodników podpisano nowe umowy. Do zespołu biało – czarnych dołączyli m.in.: Arkadiusz Aleksander ( Olimpia Grudziądz ), Grzegorz Baran, Maciej Małkowski ( obaj z GKS Bełchatów ), Josef Čtvrtníček ( FC Zbrojovka Brno ), Bartłomiej Kasprzak ( Widzew Łódź ).
Po karuzeli na stanowisku trenera ( drużynę prowadziło pięciu trenerów ) jakiej byliśmy świadkami w ubiegłym sezonie od maja Sandecję prowadzi Robert Kasperczyk.
W trwającym sezonie drużyna Sandecji zanotowała passę pięciu spotkań bez porażki ( od drugiej kolejki spotkań ), na co złożyły się wygrane z Chojniczanką ( 3:1 ), Dolcanem (3:2 ) oraz trzy remisy: ze Stomilem i Zawiszą ( po 2:2 ) i Chrobrym ( 1:1 ). Dopiero przegrana w ostatnim meczu z Wisłą Płock 1:3 ( u siebie ) przerwała tę serię. Mecz z Wisłą miał dwa oblicza: w pierwszej połowie drużyna z Nowego Sącza nadawała ton grze i zdominowała przeciwnika, stwarzając sobie kilka dobrych sytuacji na strzelenie bramki, ale wykorzystała tylko jedną. Po przerwie piłkarze Wisły wykorzystali bezlitośnie błędy popełnianie przez obronę Sandecji i strzelili trzy bramki.
Bilans Sandencji w meczach rozgrywanych na wyjeździe jest bardzo złudny: piłkarze z Nowego Sącza wprawdzie nie przegrali jeszcze ani jednego spotkania, ale rozegrali dopiero dwa spotkania w których podzielili się punktami ( wspomniane remisy po 2:2 ze Stomilem i Zawiszą ).
Drużyna biało – czarnych ostatnie spotkanie z Wisłą Płock rozpoczęła w następującym zestawieniu:
Marek Kozioł – Michał Szeliga, Mateusz Bartków, Grzegorz Baran, Kamil Słaby – Bartłomiej Dudzic, Matej Náther, Bartłomiej Kasprzak, Sebastian Szczepański, Maciej Małkowski – Josef Čtvrtníček.
Przy ustalaniu składu, trener Kasperczyk będzie mógł wziąć pod uwagę Dawida Szufryna oraz Przemysława Szarka którzy nie grali w meczu z Wisłą. Szufryn pauzował ze względu na „nadmiar” żółtych kartek, a Szarek z kolei wystąpił w meczu reprezentacji Polski U-21 ze Szwajcarią. W meczu z GieKSą może nie wystąpić Bartłomiej Dudzic ze względu na stłuczone żebra.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze