Piłka nożna
Sebastian Tarnowski sędzia w sobotę. Czterech zawieszonych
Wyznaczono arbitra meczu 34. kolejki drugiej ligi pomiędzy GKS-em Katowice a Resovią Rzeszów. Został nim Sebastian Tarnowski z Wrocławia. Jego asystentami będą Michał Hnatkiewicz i Jakub Zalewski, a arbitrem technicznym Marcin Bielawski.
Sebastian Tarnowski to jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów sędziujących mecze drugiej ligi. Ten 41-letni arbiter może pochwalić się 6 sezonami spędzonymi na zapleczu Ekstraklasy, w których trakcie zanotował 54 spotkania. Przed startem obecnego sezonu zanotował spadek z grupy arbitrów Top Amator A do Top Amator B i tym samym raczej pożegnał się na stałe z I ligą.
Urodzony w Miliczu arbiter w aktualnie trwającym sezonie miał okazję prowadzić 12 meczów (11 II liga + 1 PP). Pokazał w sumie 67 żółtych i 6 czerwonych kartek, a także podyktował 7 rzutów karnych.
Tarnowski to doskonale znany nam arbiter. Sobotni mecz będzie dla niego w sumie dwunastym spotkaniem z udziałem GKS-u. W swojej karierze więcej razy sędziował tylko mecze GKS-u Tychy (14 razy).
Zalicza się do arbitrów dla nas szczęśliwych. GieKSa wygrała aż 7 z 11 prowadzonych przez niego meczów. Warto również dodać, że ostatnie 3 mecze z udziałem Tarnowskiego kończyły się dla nas kompletem punktów. W tym sezonie sędziował nam dwukrotnie i te spotkania były dosyć podobne do siebie. Rozgrywane były na Bukowej, zakończyły się tym samym wynikiem (2:1), w obu dyktowane były przeciwko nam rzuty karne, a zwycięskie bramki padały w ostatnich 10 minutach meczu.
Sebastian Tarnowski w sobotę po raz pierwszy w karierze poprowadzi mecz z udziałem Resovii Rzeszów.
Mecze GieKSy sędziowane przez Tarnowskiego:
2012/13
Zawisza Bydgoszcz – GKS Katowice 1:0
GKS Katowice – Stomil Olsztyn 4:2
2013/14
GKS Katowice – Arka Gdynia 2:0
GKS Katowice – Kolejarz Stróże 2:2
2017/18
Stal Mielec – GKS Katowice 3:2
GKS Katowice – Miedź Legnica 1:0
GKS Katowice – Raków Częstochowa 2:1
2018/19
GKS Katowice – Podbeskidzie 0:1
GKS Jastrzębie – GKS Katowice 1:2
2019/20
GKS Katowice – Pogoń Siedlce 2:1
GKS Katowice – Górnik Łęczna 2:1
Bilans: 7 zwycięstw, 1 remis, 3 porażki, bramki 19:13.
Raport kartkowy
Mecz w Stalowej Woli oprócz straty mega ważnych punktów kosztował nas także utratę aż czterech zawodników (Mrozek, Michalski, Rogala, Kurbiel) na spotkanie ostatniej kolejki z Resovią. Kacper Michalski otrzymał swoją 12 żółtą kartkę w sezonie, co oznacza, że jest zawieszony na 2 spotkania i nie będzie mógł wystąpić także w ewentualnym półfinale baraży.
W drużynie Resovii Rzeszów żaden z zawodników nie pauzuje za kartki.
Stan kartek po rozegranych 33. kolejkach:
Kacper Michalski – 12 ŻK + 1 CK – ZAWIESZONY
Michał Gałecki – 9 ŻK
Maciej Stefanowicz – 7 ŻK
Arkadiusz Woźniak – 6 ŻK
Łukasz Wroński – 4 ŻK
Szymon Kiebzak – 4 ŻK
Adrian Błąd – 4 ŻK
Piotr Kurbiel – 4 ŻK – ZAWIESZONY
Grzegorz Rogala – 4 ŻK – ZAWIESZONY
Bartosz Mrozek – 4 ŻK – ZAWIESZONY
Jakub Habusta – 2 ŻK + 1 CK
Zbigniew Wojciechowski – 2 ŻK
Daniel Rumin – 2 ŻK
Patryk Grychtolik – 2 ŻK
Radek Dejmek – 2 ŻK
Dawid Rogalski – 2 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 2 ŻK
Grzegorz Janiszewski – 2 ŻK
Danian Pavlas – 2 ŻK
Marcin Urynowicz – 1 ŻK
Mateusz Kompanicki – 1 ŻK
Kacper Tabiś – 1 ŻK
Pogoda
Sobotni mecz na Bukowej rozgrywany będzie przy przejściowym zachmurzeniu i temperaturze oscylującej w granicach 25 stopni Celsjusza. Bez opadów deszczu.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze