Klub Piłka nożna
Sezon 2013/2014: Bilety i Karnety
Tym razem mecze nie zostały podzielone na kategorie, trybuny również. Takim sposobem mamy ładny i przejrzysty cennik.
Blaszok:
Przedsprzedaż – 10, w dniu meczu – 15, karnet – 80
Trybuna Główna (oprócz sektora 2 – rodzinnego):
Przedsprzedaż – 15, w dniu meczu – 20, karnet – 120
Sektor Rodzinny – 2 (kobieta, mężczyzna + dwójka dzieci do 15 lat, lub jedna osoba dorosła + trójka dzieci):
Przedsprzedaż – 24, w dniu meczu – 30, karnet – 192
Dodatkowo dalej obowiązują promocje:
Kobiety i dzieci do 12 lat na Trybunę Główną (dla dzieci za wyjątkiem sektora 2):
Bilet – 5, karnet – 40
Seniorzy na cały stadion (za wyjątkiem sektora 2)
Bilet – 5, karnet – 40
Dzieci do 5. roku życia wchodzą za darmo.
Karnety obowiązują na mecze pierwszej ligi, oraz ewentualne spotkanie 1/16 Pucharu Polski. Sprzedaż karnetów i biletów już się rozpoczęła. Zapraszamy na stadion na ulicę Bukową 1, od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20, w soboty 9-14, do Sklepu Kibica GieKSy w tygodniu od 10 do 18, w soboty od 11 do 15. Posiadacze Karty Kibica mogą także kupowac bilety i karnety „doładowując” swoje konto przez Internet – www.bilety.gkskatowice.eu – login i hasło powinniscie już mieć, jak nie macie lub zgubiliście – zgłoście się do obsługi sklepu. Wyrobienie Karty Kibica to koszt 5 zł, przy zakupie karnetu KK gratis – oczywiście posiadacze Karty nie wyrabiają nowej 🙂
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


bogucice 64
10 lipca 2013 at 20:21
Prawie wszystko ok z tymi cenami ale jest jedno ale skąd taka cena karnetu na sektor rodzinny. Młoda trochę podrosła młody nie dawno sie urodził i moja żona powiedziała że puści mnie na szpile z dzieciakami pod warunkiem że ona też pójdzie a 192zeta odrobinka za dużo. Prezes zrób coś z tym nie da rady za 180zeta.
Michał
11 lipca 2013 at 16:11
Te 12 pln cię zbawi chłopie?