Dołącz do nas

SK 1964 Stadion

SK 1964 po spotkaniu. Co ze stadionem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dniu dzisiejszym w Urzędzie Miasta przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców SK 1964 spotkali się z przedstawicielami władz miasta. O jego efektach poinformowali w komunikacie zamieszczonym na profilu „Stadion dla Katowic” na facebooku. Poniżej przedstawiamy jego treść.

Podczas spotkania w dniu dzisiejszym Urząd Miasta oświadczył, że nie jest w stanie sfinansować obecnego projektu stadionu o pojemności 21 tysięcy krzesełek.

W toku rozmów osiągnięto wstępne porozumienie zakładające następujące warunki brzegowe:
– Budowa stadionu zostanie podzielona na dwa etapy.
– Miasto ma obecnie zabezpieczenie finansowe na realizację pierwszego etapu, w wyniku którego powstaną trybuny o pojemności nie mniejszej niż 12 tysięcy krzesełek.
– Docelowa pojemność stadionu (po realizacji drugiego etapu budowy) wyniesie około 18 tysięcy krzesełek.
– Realizacja pierwszego etapu budowy zostanie uruchomiona niezwłocznie po osiągnięciu porozumienia w sprawie ostatecznego kształtu inwestycji.

Podczas kolejnego spotkania ustalone zostaną kwestie:
– wariantu podziału inwestycji na etapy, wraz z określeniem wymagań koniecznych do osiągnięcia po zakończeniu pierwszego etapu budowy (np. pierwszy etap – budowa trzech trybun, drugi etap – budowa czwartej trybuny),
– warunków na podstawie których uruchomiony zostanie drugi etap budowy.

Kolejne spotkanie odbędzie się 6 marca.

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mat

    17 lutego 2015 at 23:09

    Alleluja. Idealna wielkosc stadionu.hurra

  2. Avatar photo

    fan

    18 lutego 2015 at 01:47

    Bez kitu ale stadion w takim miescie jak katowice powinien miec minimum 20 tys miejsc

  3. Avatar photo

    bad

    18 lutego 2015 at 20:37

    bardzo dobra decyzja wladz,pogielo was z tym 21tys,brawo

  4. Avatar photo

    Igor

    18 lutego 2015 at 22:24

    Czegoś nie rozumiem. To wracamy do tego projektu z dziwnym dachem i czterema niezależnymi trybunami? Bo skoro chcą budować tylko trzy… A swoją drogą, to prowizorka trwa najdłużej i te trzy zostaną pewnie na kolejne 20 lat. To już postawmy lepiej z każdej strony blaszok, przynajmniej klimat będzie…

  5. Avatar photo

    Zygzak

    19 lutego 2015 at 08:15

    Bardzo dobra decyzja władz miasta.Lepiej wybudować stadion mniejszy i będzie cały zapełniony,niż wybudować kolos i byłby w połowie zapełniony.A ilu nas chodzi teraz na mecze?Góra 2-3 tys.Jak tak dalej będziemy za wybudowaniem stadionu na 21 tys,to nigdy się nie doczekamy w Katowicach nowego stadionu.

  6. Avatar photo

    farel

    19 lutego 2015 at 23:09

    18 czy 21 tyś to nie jest najwiekszy problem. Martwi mnie lokalizacja. Przecież ulica Bukowa mimo tego, ze jest w sercu kazdego GieKSiarza jest to fatal na lokalizacja. Na całym świecie buduje się stadiony przy obwodnicach i autostradach a my cisniemy takie fatalne miejsce. Aby wyjechac dzis po szpilu spod stadionu, trzeba poswiecic kilkanascie minut. Frekwencja aktualna to 2-3tys. Co bedzie sie działo kiedy przyjdzie 20 tys?

  7. Avatar photo

    GieKSaSiewierz

    23 lutego 2015 at 15:31

    18000 to dobra liczba a stadion niech juz robią bo nie dożyjemy tego.

  8. Avatar photo

    mariuss

    24 lutego 2015 at 07:37

    a więc 18tyś w sam raz tylko żeby miało to wygląd a nie podzielony na 4 trybuny bo to kicha.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga