SK 1964 Stadion
SK 1964 po spotkaniu. Co ze stadionem?
W dniu dzisiejszym w Urzędzie Miasta przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców SK 1964 spotkali się z przedstawicielami władz miasta. O jego efektach poinformowali w komunikacie zamieszczonym na profilu „Stadion dla Katowic” na facebooku. Poniżej przedstawiamy jego treść.
Podczas spotkania w dniu dzisiejszym Urząd Miasta oświadczył, że nie jest w stanie sfinansować obecnego projektu stadionu o pojemności 21 tysięcy krzesełek.
W toku rozmów osiągnięto wstępne porozumienie zakładające następujące warunki brzegowe:
– Budowa stadionu zostanie podzielona na dwa etapy.
– Miasto ma obecnie zabezpieczenie finansowe na realizację pierwszego etapu, w wyniku którego powstaną trybuny o pojemności nie mniejszej niż 12 tysięcy krzesełek.
– Docelowa pojemność stadionu (po realizacji drugiego etapu budowy) wyniesie około 18 tysięcy krzesełek.
– Realizacja pierwszego etapu budowy zostanie uruchomiona niezwłocznie po osiągnięciu porozumienia w sprawie ostatecznego kształtu inwestycji.
Podczas kolejnego spotkania ustalone zostaną kwestie:
– wariantu podziału inwestycji na etapy, wraz z określeniem wymagań koniecznych do osiągnięcia po zakończeniu pierwszego etapu budowy (np. pierwszy etap – budowa trzech trybun, drugi etap – budowa czwartej trybuny),
– warunków na podstawie których uruchomiony zostanie drugi etap budowy.
Kolejne spotkanie odbędzie się 6 marca.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Mat
17 lutego 2015 at 23:09
Alleluja. Idealna wielkosc stadionu.hurra
fan
18 lutego 2015 at 01:47
Bez kitu ale stadion w takim miescie jak katowice powinien miec minimum 20 tys miejsc
bad
18 lutego 2015 at 20:37
bardzo dobra decyzja wladz,pogielo was z tym 21tys,brawo
Igor
18 lutego 2015 at 22:24
Czegoś nie rozumiem. To wracamy do tego projektu z dziwnym dachem i czterema niezależnymi trybunami? Bo skoro chcą budować tylko trzy… A swoją drogą, to prowizorka trwa najdłużej i te trzy zostaną pewnie na kolejne 20 lat. To już postawmy lepiej z każdej strony blaszok, przynajmniej klimat będzie…
Zygzak
19 lutego 2015 at 08:15
Bardzo dobra decyzja władz miasta.Lepiej wybudować stadion mniejszy i będzie cały zapełniony,niż wybudować kolos i byłby w połowie zapełniony.A ilu nas chodzi teraz na mecze?Góra 2-3 tys.Jak tak dalej będziemy za wybudowaniem stadionu na 21 tys,to nigdy się nie doczekamy w Katowicach nowego stadionu.
farel
19 lutego 2015 at 23:09
18 czy 21 tyś to nie jest najwiekszy problem. Martwi mnie lokalizacja. Przecież ulica Bukowa mimo tego, ze jest w sercu kazdego GieKSiarza jest to fatal na lokalizacja. Na całym świecie buduje się stadiony przy obwodnicach i autostradach a my cisniemy takie fatalne miejsce. Aby wyjechac dzis po szpilu spod stadionu, trzeba poswiecic kilkanascie minut. Frekwencja aktualna to 2-3tys. Co bedzie sie działo kiedy przyjdzie 20 tys?
GieKSaSiewierz
23 lutego 2015 at 15:31
18000 to dobra liczba a stadion niech juz robią bo nie dożyjemy tego.
mariuss
24 lutego 2015 at 07:37
a więc 18tyś w sam raz tylko żeby miało to wygląd a nie podzielony na 4 trybuny bo to kicha.