Wywiady
Skowronek i Ferrer o meczu
GKS Katowice wygrał w końcu na wyjeździe i to w sposób przekonujący. Oto, co do powiedzenia mieli trenerzy GieKSy oraz gospodarzy z Pogoni Siedlce.
Artur Skowronek (trener GKS Katowice):
Bardzo mocno potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, w kwestii punktowej ta wygrana jest bardzo satysfakcjonująca. Morale zespołu pójdzie do góry, ja wierzę w to, że ten mecz będzie miał kontynuację na te osiem kolejek, które jeszcze przed nami. Wierzę, że ten zespół uwierzył, że można grać agresywnie, wysokim pressingiem, utrzymywać się przy piłce i stwarzać sytuacje. Najistotniejsze jest zwycięstwo, ale zdajemy sobie sprawę z tego, jakie jeszcze mamy mankamenty i nad ich poprawą będziemy na pewno pracować, aby na mecz z Lubinem przystąpić przygotowani i tego spokoju do pracy złapać jeszcze więcej.
Carlos Alos Ferrer (trener Pogoni Siedlce):
Po pierwsze gratulacje dla zespołu Katowic. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze i kontrolowaliśmy spotkanie. Mieliśmy kilka okazji. Wiemy, że GKS to bardzo mocna drużyna, która co prawda nie osiąga dobrych wyników, ale mają bardzo dobrych zawodników – oczekiwaliśmy bardzo trudnego meczu. Po przerwie Katowice strzeliły drugą bramkę i dla nas to było bardzo trudne, bo w naszej sytuacji potrzebujemy punktów i ta druga bramka odmieniła mecz, bo musieliśmy grać z większą presją, musimy atakować. Wiedzieliśmy, że GKS jest bardzo niebezpieczny w kontratakach i mieliśmy z tym problem. Ale widziałem dobre cechy u moich zawodników i jestem zadowolony – bardziej niż po poprzednim meczu u siebie. Co mogę powiedzieć? Będziemy walczyć do końca, wiemy w jakiej jesteśmy sytuacji, ale chcemy walczyć o utrzymanie się w lidze.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze