Dołącz do nas

Piłka nożna

Spotkanie z liderem na przełamanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nie ma czasu na rozpamiętywanie ostatnich spotkań GieKSy. Już w najbliższą sobotę o 17:30 szansa na zejście ze złej ścieżki. Rywal nie będzie łatwy, ponieważ Odra aktualnie jest liderem pierwszej ligi, ale odkładamy to na bok, bo w szukaniu wymówek w ostatnim czasie możemy napisać pracę doktorską.

Kamiński i spółka zaskakująco dobrze rozpoczęli ten sezon. Na 9 rozegranych meczów bilans 6-2-1 wygląda dość imponująco, mając na względzie przedsezonowe przewidywania. Jedyną drużyną, która była w stanie zgarnąć komplet punktów z opolanami był GKS Tychy. Liderem strzelców Odry jest Borja Galan, który zanotował do tej pory 5 trafień. Mecze z tym rywalem w ostatnim czasie nie wyglądały najlepiej z naszej strony. Aktualna statystyka bramkowa pokazuje, że skuteczność mamy na identycznym poziomie, natomiast katowiczanie wyjmowali piłkę z siatki zdecydowanie więcej razy. Bukmacherzy sugerują, że to Odra jest faworytem, więc pamiętajcie o możliwości skorzystania z oferty naszego bukmachera Superbet, ponieważ kurs na GieKSę jest bardzo dobry.

Rafał Górak nie ma dobrego okresu od czasu kontuzji Bartosza Jaroszka. Niestety przesuwanie Repki, chwilowy brak Maka, powrót Figiela kończyły się fatalnymi wynikami w ostatnich trzech spotkaniach. Łatwo można znaleźć wymówki po przegranej z Zagłębiem, Lechią czy nawet Górnikiem. We wszystkich spotkaniach bezdyskusyjnie popełnialiśmy karygodne indywidualne błędy i gdyby nie one… No właśnie, co wtedy?

Mam nadzieję, że odpowiedź poznamy w Opolu. Start spotkania o godzinie 17:30. Arbitrem będzie Damian Sylwestrzak.

Z naszej strony możecie liczyć na relację tekstową na żywo i fotogalerię.

29.09.2023 (sobota, 17:30) Odra Opole – GKS Katowice

 

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Gniew

    29 września 2023 at 21:42

    Nastąpiła zmiana sędziego

    Fortuna I liga: Łukasz Kuźma sędzią meczu Odra O. – Katowice

    PZPN dokonał zmiany w obsadzie sędziowskiej meczu 10. kolejki Fortuna I ligi, w którym Odra Opole zagra z GKS-em Katowice.

    Mecz poprowadzi Łukasz Kuźma (Białystok). Pierwotnie arbitrem miał być Damian Sylwestrzak (Wrocław).

    Spotkanie zaplanowano na 30 września na godzinę 17:30.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga