Dołącz do nas

Piłka nożna

Szansa dla GieKSy: Zagłębie bez Janoszki i Todorovskiego…

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W najbliższej kolejce rozgrywek I ligi GieKSa rozegra mecz jako gospodarz, z liderem tabeli Zagłębiem Lubin.

Drużyna Miedziowych po lekkiej zadyszce na początku sezonu, kiedy przegrała dwa kolejne spotkania, w trzeciej i czwartej serii spotkań, z Wisłą Płock (u siebie, 1:3) i z Wigrami Suwałki (na wyjeździe, 1:2) spisuje się bardzo dobrze. Do tej pory zespół z Lubina wygrał szesnaście spotkań, siedem zremisował i trzy przegrał – do wspomnianych wyżej porażek doszła przegrana w meczu derbowym, u siebie, z Miedzią Legnica 0:2.

Interesujący nas bilans meczów Zagłębia na wyjeździe, w kontekście meczu z GKS – em, robi duże wrażenie: osiem zwycięstw, cztery remisy i jedna porażka…

 

W ostatnim meczu z Olimpią drużyna rozpoczęła mecz w następującym zestawieniu:

Konrad Forenc – Aleksandar Todorovski, Maciej Dąbrowski, Ľubomír Guldan, Đorđe Čotra – Adrian Błąd, Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek, Aleksander Kwiek, Łukasz Janoszka – Krzysztof Piątek.

 

Z wymienionego składu na pewno nie zagrają obrońca Aleksandr Todorovski oraz znany na Bukowej Łukasz Janoszka którzy w ostatnim meczu z Olimpią Grudziądz otrzymali czwarte żółte kartki.

Do składu pierwszej „11” może wrócić Jakub Tosik, który pauzował w poprzednim meczu za żółte kartki.

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Marek

    24 kwietnia 2015 at 11:56

    A GieKSa bez Goncerza itp i tak wjebane i tak tu nie ma kto grać!

  2. Avatar photo

    kibic83

    24 kwietnia 2015 at 18:20

    To prawda bez Gonza bedzie kapa na boisku. Bucek i Kaminski sami nieczego nie zdzialaja. Bardzo prosze pozostalych pilkarzy przynajmniej o ambicje i walke. Moze jak sie Pitry wezmie za 100% gry to cos ugramy. Remis bedzie duzym sukcesem.
    Powiem wam jedno chopy kolejny synek wychowa sie na Gieksie i pojdzie w sina dal. Tylko mam jedno Gonzo daj z siebie wszystko tam we Wisle jesli to prawda. Mam wrazenie ze specjalnie ci pilek nie graja zeby cie udupic. Walcz synek za to masz szacunek od Blaszoka.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga