Hokej
Teddy Bear Toss w Satelicie i wyjazd do Oświęcimia przed Pucharem Polski
Przed hokeistami TAURON KH GKS Katowice ostatnie dwa mecze ligowe w 2017 roku. We wtorek zmierzymy się z JKH GKS-em Jastrzębie, natomiast w piątek z Unią Oświęcim. Później czeka nas już tylko turniej finałowy Lotto Pucharu Polski w Krakowie.
Jastrzębianie zajmują 3 pozycję w tabeli, wyprzedzając o punkt GieKSę. W 22 spotkaniach zdobyli 84 bramki i stracili 46. Liderem JKH jest Leszek Laszkiewicz, który przewodzi także w ligowej klasyfikacji kanadyjskiej dzięki 34 punktom za 17 bramek i tyle samo asyst. Przed przerwą reprezentacyjną Jastrzębie pokonało na wyjeździe Naprzód Janów 1:7. Nasi hokeiści nie mogą dobrze wspominać meczów z JKH – dwukrotnie im ulegliśmy. W pierwszym meczu w Satelicie przegraliśmy 3:4 po dogrywce. Bramki zdobyli wówczas Dariusz Gruszka, Martin Cakajik i Marek Strzyżowski dla GieKSy oraz Vladimir Lukacik, Radosław Nalewajka, Leszek Laszkiewicz i Jan Homer dla JKH. Drugi mecz Jastrzębianie wygrali aż 5:2 dzięki golom Tomasa Kominka(2), Dominika Pasia(2) i Leszka Laszkiewicza. Bramki dla GKS-u strzelili Jesse Rohtla i Marek Strzyżowski. Podczas wtorkowego spotkania będzie miała miejsce akcja Teddy Bear Toss, która polega na rzuceniu na taflę pluszaków po zdobyciu bramki przez naszych hokeistów, które zostaną następnie przekazane na cel charytatywny. Każdy, kto przyjdzie do Satelity z pluszakiem, będzie mógł nabyć bilet za 1zł. Zapraszamy na godzinę 18:30.
Unia Oświęcim to aktualnie 7 drużyna PHL. Zdobyli 28 punktów. Strzelili 77 goli, tracąc 81. Najlepiej punktującym zawodnikiem Unitów jest Sebastian Kowalówka, który uzbierał do tej pory 26 punktów za 9 bramek i 17 asyst. W swoim ostatnim meczu Oświęcimianie pokonali Orlik Opole 4:2. We wtorek natomiast zmierzą się oni z Naprzodem Janów. GieKSa wygrała oba dotychczasowe spotkania z Unią. W pierwszym meczu padł wynik 1:6, a w drugim 4:2. W pierwszym spotkanie gole zdobywali Jakub Wanacki, Lukas Martinka, Andrej Themar(2), Mikołaj Łopuski i Oskar Krawczyk, a honorowego gola dla Unitów zdobył Patryk Malicki. W rewanżu wygraliśmy dzięki bramkom Mikołaja Łopuskiego, Bartosza Fraszki(2) i Andreja Themara. Obie bramki dla Unii zdobył Petr Tabacek. Początek meczu o godzinie 18:00.
19.12.2017 (wtorek) 18:30 TAURON KH GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie
22.12.2017 (piątek) 18:00 KS Unia Oświęcim – TAURON KH GKS Katowice
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze