Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFER] Dominik Bronisławski w GieKSie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Późnym wieczorem otrzymaliśmy z klubu informację o kolejnym transferze do GKS Katowice. Nowym zawodnikiem został 22-letni pomocnik Dominik Bronisławski. Zawodnik przed dłuższy czas przebywał z zespołem i był sprawdzany przez sztab szkoleniowy.

Kontrakt z nowym zawodnikiem został podpisany na dwa sezony. Poprzednim klubem Dominika była Stal Brzeg, w której w poprzednim sezonie zawodnik rozegrał 33 spotkania (strzelił 13 bramek i zaliczył 7 asyst).

Nowemu zawodnikowi życzymy powodzenia w nowym klubie.

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    Libiąż

    6 lipca 2018 at 21:29

    NOWY SKŁAD ..NOWE NADZIEJE INO GIEKSA

  2. Avatar photo

    Szybki

    6 lipca 2018 at 21:48

    na co wy liczycie to wszystko sciema

  3. Avatar photo

    Irishman

    7 lipca 2018 at 08:56

    „Ściema”, to była dotychczas! Teraz nareszcie robimy ten awans.
    Nawet gdyby nie udało się już w nadchodzącym sezonie.

  4. Avatar photo

    Mecza

    7 lipca 2018 at 10:12

    Obojętnie które miejsce będzie to podoba mi się to okienko transferowe. Głodni nadchodzą i nawet jeśli będą potrzebować sezon na okrzepnięcie to spokojnie poczekam.

  5. Avatar photo

    pablo eskobar

    7 lipca 2018 at 16:25

    moga przegrywac niekiedy ale jesli bede widzial walke to po meczu dostania odemnie brawa

  6. Avatar photo

    artur

    9 lipca 2018 at 10:11

    Co wy wygadujecie, brawa za walkę, radość bo grają??? Toż to jest 1 liga a nie walka o pierwszego mistrza Polski. Ta dekada miałkości i żenady sprawiła, że ludzie cieszą się, z byle czego… To obowiązek kazdego zawodnika, nawet na szczeblu okregówki, grać na maxa. Oni zarabiają taką kasę, a wy wymagacie, żeby tylko walczyli? Oni mają dać Gieksie awans i zmazać w ekstraklasie te lata hańby, wtedy będę im bił brawo!!!

  7. Avatar photo

    wiesiek

    9 lipca 2018 at 17:01

    @Artur zaimponowałeś mnie tym wpisem.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga