Hokej
Trzon srebrnej drużyny zostaje w Katowicach
Tauron KH GKS Katowice poinformował dziś o przedłużeniu kontraktów z dziewięcioma zawodnikami. Barwy GieKSy w przyszłym sezonie wciąż będą reprezentować Tomasz Malasiński, Patryk Wronka, Bartosz Fraszko, Marek Strzyżowski, Dusan Devecka, Oskar Krawczyk, Radosław Sawicki, Jakub Wanacki i Mikołaj Łopuski. Jak zapowiedział na spotkaniu medialnym prezes klubu Przemysław Plisz, niedługo można spodziewać się kolejnych wieści o personaliach na sezon 18/19.
Tomasz Malasiński był (i spodziewamy się, że nadal będzie) kapitanem drużyny. W 36 spotkaniach sezonu zasadniczego zdobył 26 goli i zanotował 18 asyst, natomiast w 14 meczach fazy play-off dołożył 7 bramek i 10 asyst. Na ławce kar spędził łącznie 44 minuty.
Patryk Wronka był jednym z ulubieńców katowickich kibiców. Łącznie strzelił 15 bramek i asystował przy 44 trafieniach. Był karany 12-krotnie. Był najlepszym zawodnikiem GieKSy w statystyce +/- (dane z portalu eliteprospects.com).
Bartosz Fraszko uzupełniał niezwykle skuteczny drugi atak z Malasińskim i Wronką. W całym sezonie Torunianin zdobył 61 punktów za 20 goli i 41 asyst. W boksie kar spędził on zaledwie 12 minut kar – jedynie Oskar Krawczyk był karany rzadziej wśród zawodników, którzy występowali w Katowicach od początku sezonu.
Marek Strzyżowski to jeden z trójki zawodników, którzy występowali w pierwszym sezonie odrodzonego KH GKS-u Katowice i dostali kontrakt na przyszły rok. Kolejny z ulubieńców kibiców. Na miano to zapracował sobie swoją nieustępliwością i zadziornością. Zdobył 41 punktów, na co złożyło się 19 bramek i 22 asysty. Uzbierał najwięcej minut karnych w całej drużynie, bo aż 101.
Dusan Devecka jest jedynym obcokrajowcem, z którym póki co podpisano umowę. Do drużyny dołączył w połowie listopada i od razu stał się jej ważnym punktem. Doświadczony obrońca zdobył 9 bramek i zanotował 17 asyst w 35 spotkaniach. Opuścił końcówkę sezonu zasadniczego z powodu wstrząsu mózgu, zdołał jednak wrócić do składu na fazę play-off. Spędził 40 minut na ławce kar.
Oskar Krawczyk to kolejny zawodnik, dla którego przyszły sezon będzie już trzecim w naszych barwach. Nominalnie jest obrońcą, jednak sporą część sezonu spędził w czwartym ataku u boku Denisa Dalidowicza i Dawida Majocha. Zdobył 6 goli i zanotował 2 asysty. Jak już pisaliśmy, był on najrzadziej karanym zawodnikiem GKS-u biorąc pod uwagę tych, którzy występowali w naszym klubie od początku do końca sezonu.
Radosław Sawicki to trzeci i ostatni na ten moment zawodnik, który występował w GieKSie w sezonie 16/17, 17/18 i mamy pewność, że będzie występować w sezonie 18/19. Sanoczanin zdobył 16 bramek i 19-krotnie asystował. Podobnie jak Bartosz Fraszko, na ławce kar spędził tylko 12 minut.
Jakub Wanacki, po nieco słabszej pierwszej połowie sezonu, w drugiej został filarem naszej defensywy. Rosły obrońca strzelił 5 goli i zanotował 20 asyst, a przewinienia dopuścił się 26-krotnie.
Ostatnim na ten moment zawodnikiem z kontraktem na przyszły sezon jest Mikołaj Łopuski. Reprezentacyjny skrzydłowy sporą część sezonu opuścił z powodu kontuzji. Wystąpił w zaledwie 22 meczach sezonu zasadniczego i 12 fazy play-off. Zdobył w nich 12 bramek i zanotował 11 asyst, a na ławce kar spędził 30 minut.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


Najnowsze komentarze