Piłka nożna
W Ostravie ciężko pracują
Piłkarze Banika mają za sobą już 7 sparingów z całkiem dobrym bilansem. Pięć spotkań wygrali, raz zremisowali i raz musieli uznać wyższość przeciwnika. Bilans bramkowy 18:6. Do zespołu dołączyli kolejni zawodnicy tym razem na pozycję lewego obrońcy oraz bramkarza.
20 Stycznia Banik rozegrał mecz kontrolny z MSK Zilina, czyli viceliderem Słowackiej ekstraklasy. Piłkarze Banika mieli idealną okazję, aby już w pierwszej minucie objąć prowadzenie, ale niestety się nie udało. W 8 minucie S.Mraz wyprowadził Ziline na prowadzenie, a na 20 minut przed końce meczu podwyższył I. Diaz i mecz zakończył się rezultatem 2:0. Jiri Fleisman zadebiutował w barwach Banika w tym spotkaniu.
Kolejny sparing rozegrali tydzień później, również z drużyną ze Słowacji. Mecz przeciwko MFK Zeplin Michalovce był prowadzony w bardzo szybkim tempie i zakończył się rezultatem remisowym 3:3. Pierwszą bramkę w 10 minucie zdobył De Azevedo, ale 12 minut później był już remis po bramce M.Kolesar. W 31 minucie nowy zawodnik C. Psyche zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Banika i na 7 minut wyprowadził swój zespół na prowadzenie, ponieważ po golu S.Sulley znów był remis. Kolejna bramka padła w 65 minucie i Banik trzeci raz w tym meczu wyszedł na prowadzenie dzięki M. Fillo, ale 11minut później Miachalovce doprowadzają do remisu znów po golu S.Sulley i wynik już nie ulega zmianie.
W niedzielę Banik poleciał na zgrupowanie do Turcji, a dokładniej do Antalyi i tam skupią się na treningach i budowaniu formy. We wtorek zagrali dwa spotkania jednego dnia i oba wygrali. Najpierw zmierzyli się z Rosyjskim Shinnik Jarosław i wygrali 2:0. Pierwszą bramkę zdobył po rzucie karnym T.Poznar w 24 minucie, a 12 minut później D. Granecny podwyższył wynik. Po południu zagrali przeciwko Duńskiemu Sonderyjske. W 25 minucie D. Diop ustawił wynik meczu, strzelając jedyną bramkę w tym spotkaniu. Dzisiaj po południu Banik rozegra kolejny sparing, tym razem przeciwko Bułgarskiemu Lokomotiv Plovdiv.
Do zespołu dołączyło dwóch nowych zawodników. Jiri Fleisman ( 33 lata) przyszedł z FK Mlada Boleslav, gdzie występował na pozycji lewego obrońcy od 1 września 2015 i rozegrał 80 spotkań. Kolejnym zawodnikiem jest bramkarz Jan Lastuvka (35 lat), który przyszedł ze Slavia Praha, gdzie rozegrał 23 spotkania.
Trzeba przyznać, że w Ostravie wiele się dzieje i patrząc na zawodników ,którzy przychodzą oraz wyniki sparingów to można mieć coraz większe nadzieje na utrzymanie się Banika w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze