Piłka nożna
Warta – GKS 0:2 Koniec meczu!! 3 punkty dla GieKSiarzy!
a17.03.2013 Poznań
Warta Poznań – GKS Katowice 0:2
Bramki: Fonfara (39), Rakels (54)
Warta: Radliński – Wilczyński, Wichotwski, Kołdoziejski, Gajda – Nganayama, Giel (Pogonowski), Magdziarz, Trojanowski (Jakóbowski), Czoska – Jurga (Bartoszek)
GKS: Budziłek – Sadzawicki, Napierała, Kamiński, Ratajczak (Farkas) – Wołkowicz (Kowalczyk), Duda, Fonfara, Pitry, Chwalibogowski – Rakels (Radionov).
Ż. kartki: Wilczyński – Ratajczyk
Sędzia: Łukasz Bednarek
Relacji radiowej live z tego meczu możecie słuchać tutaj.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


musk
17 marca 2013 at 12:05
Jest jakiś protest piłkarzy? zgodnie z relacja z oficjalnej strony „Nasi ZAWODNICY już zajęli SEKTOR GOŚCI. Wszyscy czekamy na początek spotkania w Poznaniu.” ;D
jaro
17 marca 2013 at 12:33
kur…a jak ma te radio działać,ani nic do ściągnięcia nie wiem co robić
1964
17 marca 2013 at 12:36
klikasz tutaj-> puźniej M3U i czekasz aż sie włączy relacja
Ramones
17 marca 2013 at 12:36
u MNIE NIE DZIAŁA a sluchałem ze 2 lata…klikam w te m3u mom winampa nowego i nic sie nie dzieje
HANYS'EK
17 marca 2013 at 12:55
ilu jest przyjezdnych?
ssss
17 marca 2013 at 13:25
2500,700 przed bramą
ksgks BrACI SIE NIE TrACI
17 marca 2013 at 13:29
PrOTEST !
zniesmaczony
17 marca 2013 at 13:33
To całe stowarzyszenie kibiców to jeden wielki przekręt i ściema, w lutym 2013 miały być wybory i cisza. Oszuści!!!
HANYS'EK
17 marca 2013 at 13:51
yyy 2500 Gieksy ?
Dejna
17 marca 2013 at 13:53
GieKSy ~500 a 8 bez biletow
GieKSiorz
17 marca 2013 at 14:01
Zaj***scie 2 wyjazdowe spotkanie 6 pktów niesamowicie, brawo GieKSiarze !!!!
adik
17 marca 2013 at 14:21
Czyżby wreszcie nadszedł sezon, w którym nie będzie stresu pod koniec rundy? 😛
fan
17 marca 2013 at 14:26
Jak Gieksa tak bedzie grac to jeszcze awans zrobia gadam wam
adik
17 marca 2013 at 14:34
Awans za rok na 50-lecie !
jarek
17 marca 2013 at 15:28
Chłopaki zrobili co mogli. 6 pkt z drużynami przechodzącymi kłopoty były możliwe do zdobycia i plan został wykonany na 100%. Ale trudne mecze dopiero przed nami.