Felietony
Wartość rynkowa GieKSy i nie tylko
Wiadomo nie od dziś, że pieniądze „nie grają”, jednak bez kasy w dzisiejszym sporcie trudno o sukcesy. Kto jak kto, ale my kibice GKS-u wiemy o tym doskonale. W Europie wszystkich elektryzują astronomiczne ceny, jakie padają na transferowym rynku, natomiast w Polsce trudno o wielki gotówkowy transfer. Oczywiście zdarzają się hity, ale dotyczą głównie sprzedaży z naszej ligi. Rekordem jest rzecz jasna sprzedaż z Polonii Warszawa do Trabzonsporu Adriana Mierzejewskiego za kwotę 20,5 mln złotych! Natomiast najwyżej wycenianym polskim graczem jest oczywiście Robert Lewandowski, za którego w złotówkach trzeba by było zapłacić dzisiaj 59,5 mln. Jak wygląda sprawa wartości rynkowej zawodników GKS- u Katowice oraz innych przedstawicieli zaplecza ekstraklasy postaram się przedstawić poniżej, opierając się na danych ze strony transfermarkt.pl. Moim skromnym zdaniem niektóre ceny są nieadekwatne do rzeczywistości, ale nie polemizuję z nimi. Każdy oceni według własnych przemyśleń.
Wartość rynkowa piłkarzy GieKSy w złotówkach według serwisu prezentuje się następująco:
Krzysztof Kozik 0,5 mln
Jacek Gorczyca 0,7 mln
Witold Sabela 0,3 mln
Andrzej Wiśniewski 0,4 mln
Adrian Napierała 0,8 mln
Kamil Szymura 0,8 mln
Jacek Kowalczyk 1 mln
Arkadiusz Ryś 0,3 mln
Mateusz Kamiński 0,4 mln
Damian Kaciczak 0,3 mln
Tomasz Rzepka 0,7 mln
Michal Farkas 0,4 mln
Kamil Cholerzyński 0,7 mln
Jan Beliancin 0,6 mln
Piotr Plewnia 0,6 mln
Dominik Kruczek 0,2 mln
Tomasz Hołota 0,7 mln
Grzegorz Goncerz 0,8 mln
Rafał Sadowski 0,5 mln
Bartosz Sobotka 0,2 mln
Bartłomiej Chwalibogowski 0,6 mln
Marcin Pietroń 1 mln
Piotr Gierczak 0,7 mln
Damian Chmiel 0,5 mln
Patryk Stefański 0,4 mln
Przemysław Pitry 0,8 mln
Dawid Jarka 0,8 mln
Mateusz Zachara 0,3 mln
Deniss Rakels 1,9 mln
W zestawieniu znaleźli się również przesunięci do rezerw piłkarze. Brak jest wyceny Krzysztofa Wołkowicza. Oczywiście pewne kwoty za niektórych zawodników są kontrowersyjne, jak choćby wycena Jarki czy Plewni. Zaniżona chyba cena za Hołotę, który jest perspektywiczny i gra w „młodzieżówce”, a wyżej wyceniono mającego już najlepsze lata za sobą Pitrego czy „o zgrozo” Jarkę. Wartość kadry GieKSy wynosi więc 18 mln złotych co daje nam 3. miejsce.
Najdroższa jest Pogoń Szczecin, którą wyceniono na 28 mln! Najdroższy w Pogoni jest Brazylijczyk Hernani 3,6 mln. Pozycja nr 2 dla Arki Gdynia wartej 20 mln złotych, gdzie najdroższymi zawodnikami są warci 1,6 mln Płotka, Radzewicz i Ivanovski. A dalsza kolejność wygląda następująco (w nawiasie najdrożsi zawodnicy):
Sandecja 17 mln (Aleksander 1,3 mln)
Nieciecza 16,5 mln (Biskup 1,6 mln)
Zawisza 16,5 mln (Peykov 2,4 mln)
Warta 15,5 mln (Bartczak 1,6 mln)
Polonia Bytom 14,5 mln (Cabaj 1,9 mln)
Flota 14 mln (Bodziony 1,4 mln)
Piast 13,5 mln (Urban i Świątek 1,4 mln)
KS Polkowice 12,5 mln (Kocot 1,4 mln)
Łęczna 12,5 mln (Paluchowski 1 mln)
Kolejarz 12 mln (Gajtkowski 1,3 mln)
Dolcan 11,5 mln (Tataj 1,2 mln)
Olimpia Grudziądz 9,9 mln (Cieśliński 1,1 mln)
Olimpia Elbląg 9,8 mln (Szamotulski i Nadievski 1,2 mln)
Wisła Płock 9,2mln (Sielewski 1,2 mln)
Ruch Radzionków 8,4 mln (Dziewulski 0,9 mln)
Niestety nie wszyscy piłkarze znajdujący się w kadrach pierwszoligowych zespołów zostali wycenieni, co trochę zaciemnia nam obraz powyższej klasyfikacji.
Warto zwrócić uwagę, że wśród najwyżej wycenianych graczy na zapleczu ekstraklasy jest Deniss Rakels. Łotysz wart 1,9 mln złotych zajmuje wraz z Marcinem Cabajem z Polonii, 4. miejsce w klasyfikacji „najdroższych”. Wygrywa Hernani (3,6 mln) przed Peykovem (2,4 mln) i Andradiną (2,2 mln).
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


mózG
28 marca 2012 at 21:29
Ciekawe zestawienie, fajnie się to czyta.
Zastanawiająca wycena (moim zdaniem) Gorczycy w stosunku do bardzo dobrze ostatnio grającego Sabeli.
Szkoda, że Deniss nie pokazuje swego poziomu cenowego na boisku, tzn. że nikt nie pomaga mu w strzelaniu goli.
szwejk
28 marca 2012 at 22:02
Dobre 😀
MAJCK
29 marca 2012 at 12:15
I CO ?!
JAK TO SIE MO DO POZYCJI W TABELI?
Kamil
4 kwietnia 2012 at 09:48
no to co sprzedajemy naszych grajkow i gramy juniorami a Budzet bedzie nawet sporo na + 😉