Dołącz do nas

Piłka nożna

Weekendowy rozkład jazdy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed nami kolejny ciekawie zapowiadający się piłkarski weekend. Na co szczególnie powinien zwrócić uwagę kibic GieKSy w ten weekend? Rzecz jasna na naszą GieKSę, ale również na zgodowiczów z Zabrza i Ostravy.

Sportowo – kibicowski weekend zacznie się dla nas w sobotę. W ten dzień swoje spotkanie zagrają rezerwy GieKSy, a rywalem podopiecznych Henryka Górnika, będzie AKS Mikołów. Przed tygodniem podobnie, jak pierwsza drużyna, również rezerwy zamiast spotkania ligowego grały sparing za rywala mając wówczas samego Górnika Zabrza.

W niedzielę o 12.30 wielkie wydarzenie przy Bukowej, mecz 23. kolejki zaplecza ekstraklasy, do Katowic przyjeżdża bydgoski Zawisza. Pierwszy raz od kilku lat oficjalnie pojawią się kibice gości, co dodaje tej rywalizacji dodatkowego smaczku. Z punktu widzenia sportowego i kibicowskiego jest to najważniejszy i najciekawiej się zapowiadający mecz tego sezonu. Dla tych, których zabraknie na Bukowej, przypominamy o naszej relacji radiowej, oraz tekstowej live.

Również w niedzielę, swoje spotkanie rozegra Górnik Zabrze, który podejmie u siebie Podbeskidzie. Początek meczu zaplanowano na godzinę 14.30. Ważny mecz dla jednych i drugich, ponieważ gospodarze wciąż walczą o europejskie puchary, a Podbeskidzie liczy na cud i utrzymanie.

Banik w 23. kolejce Gambrinus Ligi gra na wyjeździe, dlatego nie będzie dla Was zaskoczeniem informacja o terminie poniedziałkowy. 15 dnia kwietnia zespół prowadzony przez Martina Pulpita zagra z szóstą w tabeli Mladą Boleslav. Każdy mecz jest bardzo ważny dla Banika, gdyż nasi przyjaciele zza południowej granicy mają tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.

13.04.13 godz. 17 AKS Mikołów – GKS II Katowice

14.04.13 godz. 12.30 GKS KATOWICE – Zawisza Bydgoszcz

14.04.13 godz. 14.30 Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała

15.04.13 godz. 18 Mlada Boleslav – Banik Ostrava

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    gobert

    14 kwietnia 2013 at 09:31

    Super informacje dla prawdziwego kibica GieKS-y tak trzymać powinno się dbać o kibiców tak 1 drużyny aż po trampkarzy-WIELKIE DZIĘKI

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga