Piłka nożna Sponsorzy
Wielkanocne granie
Katowiczanie w poniedziałek zagrają w Sosnowcu. Tego samego dnia Motor zagra z Tychami. W sobotę Miedź zmierzy się z Arką.
Świetna passa GieKSy trwa! Podopieczni Rafała Góraka wygrali 5 z 6 rozegranych ligowych spotkań w 2024 roku, z czego 4 ostatnie z rzędu. Wszystkie mecze wygrane różnicą minimum dwóch goli, łącznie GKS strzelił w tych meczach 14 bramek. Defensywa również została mocno uszczelniona, bo katowiczanie stracili tylko 3 bramki. W trakcie przerwy reprezentacyjnej GKS wygrał 1:0 sparing z Podbeskidziem. Zagłębie jest absolutnym outsiderem 1. ligi w tym sezonie. Od dawna sąsiedzi zza Brynicy zajmują ostatnie miejsce w stawce i do bezpiecznej strefy tracą już 12 punktów. 16 kolejnych ligowych spotkań bez zwycięstwa mówi samo za siebie. Ostatni mecz sosnowiczanie wygrali 15 września z… GieKSą. W przerwie reprezentacyjnej Zagłębie przegrało 0:1 sparing z czeską Karwiną. Nie ma innej możliwości jak pewne zwycięstwo GKS-u w Sosnowcu! Kurs na wygraną Zagłębia 3,70. Kurs na remis 3,50. Kurs na zwycięstwo GieKSy 2,00.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Miedź, która miała walczyć o awans, na ten moment lekko zawodzi swoich fanów i zajmuje miejsce w środku stawki, ale strata do baraży to tylko 3 punkty. Ostatnich pięć spotkań w wykonaniu Miedzi – wygrana 2:1 z Polonią, porażka 0:2 z GieKSą, zwycięstwo 3:1 ze Stalą, remis z Tychami 2:2, przegrana 0:2 z Wisłą Kraków. Arka jest wiceliderem ze stratą zaledwie dwóch punktów do Lechii. Gdynianie po serii trzech zwycięstw (3:0 z Polonią, 5:1 ze Stalą, 1:0 z Tychami) lekko zwolnili i zaliczyli dwa remisy (1:1 z Wisłą Kraków i 2:2 z Odrą). Faworytami są goście. Kurs na tryumf Miedzi 3,10. Kurs na remis 3,40. Kurs na wygraną Arki 2,30.
Motor, który w tabeli jest tuż przed GieKSą zagra u siebie z tyszanami, który są na 3. miejscu. Ekipa z Lublina będzie musiała sobie poradzić, bez trenera Feio, który wprowadził ich do 1. ligi. Gospodarze wiosną zanotowali następujące wyniki – porażka 0:2 z GieKSą, wygrane 1:0 z Niecieczą i 2:1 z Podbeskidziem, remisy 1:1 z Łęczną i Polonią, przegrana 1:2 ze Stalą. Tyszanie wiosną punktują bardzo mizernie. Ekipa z piwnego miasta zaliczyła następujące rezultaty – zwycięstwo 2:0 z Odrą, porażka 0:2 z Łęczną, porażka 0:1 z Arką, remis 2:2 z Miedzią, przegrana 1:2 z Chrobrym. Tyszanie mają już tylko 2 punkty przewagi nad szóstą GieKSą i 3 punkty nad siódmą Wisłą Płock. Zdaniem bukmacherów faworytami są gospodarze. Kurs na zwycięstwo Motoru 2,40. Kurs na remis 3,50. Kurs na wygraną Tychów 2,90.
Moje typy:
Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice typ 2 @ 2,00
Miedź Legnica – Arka Gdynia typ 2 @ 2,30
Motor Lublin – GKS Tychy typ 1 @ 2,40

Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.



Najnowsze komentarze