Dołącz do nas

Piłka nożna

Wstęp do meczu z Zawiszą

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W sobotnie popołudnie GKS Katowice rozegra kolejny mecz ligowy, a rywalem będzie Zawisza Bydgoszcz.

Po bardzo udanej jesieni, kiedy to Zawisza potrafił wygrać w pewnym momencie 8 na 9 meczów, przyszła na wiosnę spora zadyszka. Pierwsze tego symptomy były już pod koniec zeszłego roku, ale teraz po wymęczonym inauguracyjnym zwycięstwie 4:3 z Olimpią Grudziądz, przyszło 5 meczów bez wygranej, w tym 3 wyjazdowe porażki, m.in. 1:4 w Radzionkowie czy 2:4 w Łęcznej w ostatniej kolejce.

Te rezultaty spowodowały, że do dymisji podał się trener Janusz Kubot. Zastąpił go Jurij Szatałow, dla którego sobotni mecz będzie debiutem w bydgoskim klubie. Trudno powiedzieć, na ile efekt nowej miotły zadziała. Z jednej strony zagra czynnik motywacyjny, z drugiej zespół będzie po maksymalnie dwóch treningach z nowym trenerem, więc nie można spodziewać się nowinek taktycznych w grze bydgoszczan.

Nadal jednak Zawisza ma małą stratę do strefy premiowanej awansem – tylko 4 punkty – więc nie wszystko stracone. Morale po braku zwycięstw jednak zarówno wśród piłkarzy, jak i kibiców jest obniżone. Zespół dodatkowo będzie musiał radzić sobie bez Błażej Jankowskiego i przede wszystkim Wahan Geworgiana, który w ostatnim roku napsuł mnóstwo krwi naszemu zespołowi.

Odwrotnie w zespole GieKSy, który po dwóch zwycięstwach z rzędu, w tym w ostatnich sekundach w Polkowicach, znacząco poprawił swoje nastroje. Piłkarze GKS są niepokonani w lidze od pięciu spotkań i w Katowicach wszyscy liczą na podtrzymanie dobrej passy. Po meczu na Dolnym Śląsku na drobny uraz narzekał Przemysław Pitry, ale w sobotę będzie do dyspozycji trenera.

W rundzie jesiennej spotkanie przy Bukowej to było prawdziwe piłkarskie święto. Mimo porażki, kibice mogli być zadowoleni z gry zespołu, a przede wszystkim wspaniała atmosfera – wraz z kibicami gości – była tym, za czym tak tęsknimy w Katowicach. Nie inaczej ma być w Bydgoszczy – mobilizacja wśród kibiców gospodarzy, a przede wszystkim Żółtej Armii z Katowic na to spotkanie, zapowiada wielkie emocje także na trybunach.

Wygrana w meczu z kilkutysięczną publicznością jeszcze bardziej poprawi atmosferę w zespole. Dlatego więc liczymy, że GKS wyjdzie ofensywnie usposobiony od pierwszej minuty i zdobędzie trzy punkty w Bydgoszczy.

Zawisza Bydgoszcz – GKS Katowice, sobota 21 kwietnia, godz.17.30

4 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

4 komentarze

  1. Avatar photo

    slask

    20 kwietnia 2012 at 22:21

    A co się dzieje z Pietroniem? On chyba jest naszym zawodnikiem ?

  2. Avatar photo

    Piotras

    20 kwietnia 2012 at 22:34

    Wreszcie mecz z normlalnym klimatem, a nie jakimiś ogórkami. Zawiszacy kibicowsko, to godny rywal.

  3. Avatar photo

    Gieksiorz

    21 kwietnia 2012 at 00:42

    Do slask: Pietroń jest naszym zawodnikiem przeciez, łon i no siedzi na ławie. Pozdro dla kibiców GieKsy ;]. GIEKSA RULEZ.

  4. Avatar photo

    grzes

    7 września 2012 at 22:24

    Wreszcie przyjedzie do Bydzi zajebista ekipa,,Mam nadzieje w takiej samej liczbie co rok temu.Pozdro WKS

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga