Hokej
[WYPOWIEDZI] Trenerzy i kapitanowie podsumowują rywalizację w ćwierćfinale fazy play-off
Po zwycięstwie 2:1 z drużyną Podhala Nowy Targ, które zakończyło rywalizację do czterech zwycięstw w ćwierćfinale fazy play-off sezonu 2019/2020 Polskiej Hokej Ligi o komentarz tej rywalizacji poprosiliśmy trenerów oraz kapitanów obu zespołów. Przeczytajcie, co mieli do powiedzenia.
Piotr Sarnik (trener GKS-u Katowice): Podhale miało ostatnią szansę, by pozostać w grze o półfinał, więc robili wszystko, aby to spotkanie wygrać. My graliśmy zdyscyplinowany hokej, jednak momentami mieliśmy sporo strat krążka, ale w tych trudnych momentach bardzo nam pomagał Robin. Mecz się dobrze ułożył dla nas, objęliśmy prowadzenie i mieliśmy swoje okazje na podwyższenie rezultatu, jednak zamiast zdobyć gola, to go straciliśmy. Po golu na 1:1 Podhale przycisnęło. Po raz kolejny naszym mankamentem jest druga tercja.
Odnośnie rywalizacji z Podhalem, to moim zdaniem drugie spotkanie w Nowym Targu powinniśmy wygrać, jednak mieliśmy problemy ze skutecznością. Później rywalizacja przeniosła się do Katowic i wiedzieliśmy, że musimy na własnym lodowisku wygrać, chociaż nie przyszło to łatwo. Oba mecze rozstrzygnęła dogrywka. W przeciągu całego sezonu Podhale było niewygodnym rywalem nie tylko dla nas, ale także dla pozostałych drużyn Polskiej Hokej Ligi. Grali oni dobry, zdyscyplinowany, agresywny i kanadyjski hokej.
Jarosław Różański (II trener Podhala Nowy Targ): Na wstępie chciałbym pogratulować „GieKSie” czterech zwycięstw z rzędu, dzięki czemu zagrają w półfinale. Jeśli chodzi o rywalizację, to wszystkie mecze były bardzo wyrównane i zacięte, a o zwycięstwie jednej, czy drugiej drużyny decydował jeden lub dwa błędy więcej. Popełniliśmy o jeden błąd więcej, co kosztował nas drugiego gola, kiedy graliśmy w osłabieniu. Chwilę wcześniej, to my mogliśmy wyjść na prowadzenie, bo graliśmy w przewadze, jednak nie potrafiliśmy pokonać katowickiego bramkarza. Chłopcy zagrali dziś z ogromnym zaangażowaniem i chęcią zwycięstwa, za co bardzo im chciałbym podziękować.
Grzegorz Pasiut (kapitan GKS-u Katowice): Dzisiejsze spotkanie zaczęliśmy bardzo niemrawo. Był to chyba w tej fazie nasz najsłabszy mecz z Podhalem, jednak liczy się wynik końcowy. W pierwszych dwóch spotkaniach w Nowym Targu graliśmy nieskutecznie, co sprawiło, że przegrywaliśmy w rywalizacji 0:2. Sezon zasadniczy może pokazał, że lepiej grało nam się z Tychami niż z Podhalem, jednak teraz play-off i zupełnie inna gra. Byłem w drużynie, która w sezonie zasadniczym wszystkie mecze z Tychami przegrywała, a graliśmy z nimi o mistrzostwo.
Chciałbym w tym miejscu podziękować naszym kibicom za to, co robią na trybunach. Wiem. Są oni naszym motorem napędowym. My dajemy z siebie 100% na lodzie, a oni wykonują swoją robotę w 100% na trybunach.
Krystian Dziubiński (kapitan Podhala Nowy Targ): Przyjechaliśmy dzisiaj do Katowic z dobrym nastawieniem. Dobrze zaczęliśmy ten mecz, przejmując inicjatywę w pierwszej tercji. W drugiej tercji mieliśmy grać swoje, jednak stracona bramka pokrzyżowała nam plany. Na szczęście po błędzie bramkarza doprowadziliśmy do remisu, jednak stracona bramka w osłabieniu była kluczem do sukcesu drużyny z Katowic. W sezonie zasadniczym gra w przewadze była naszą mocną stroną, jednak teraz zadecydowała o końcowym wyniku i naszej przegranej w całej rywalizacji.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Najnowsze komentarze