Wracamy do cyklu, w którym będziemy się przyglądać naszym zawodnikom, którzy przebywają aktualnie w innych klubach na zasadzie transferu czasowego. W Gwarku Tarnowskie Góry pozostał Paweł Juraszczyk, definitywnie do Radzionkowa przeniósł się Patryk Wnuk, ale w ramach wypożyczenia dołączył tam Szymon Małecki, Sławomir Musiolik ,,awansował” o dwa poziomy i wiosnę spędzi w Rozwoju Katowice, gdzie trafił razem z Konradem Andrzejczakiem i Kamilem Kurowskim.
Sławomir Musiolik – szybki skrzydłowy nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu przy Zgody. W pierwszym ligowym meczu na wiosnę Rozwój Katowice pokonał Siarkę Tarnobrzeg aż 6:0. Było to najwyższe zwycięstwo w historii Rozwoju na szczeblu centralnym. Musiolik od początku meczu był aktywny, jednak brakowało mu nieco precyzji w sytuacjach strzeleckich. W 4 minucie z 16 metrów trafił prosto w bramkarza, a 10 minut później uderzył wysoko nad poprzeczką. W 17 minucie dzięki agresywnemu pressingowi zmusił obrońcę Siarki do błędu, który następnie sfaulował Damiana Niedojada i sędzia podyktował rzut karny, którego Damian Łączek zamienił na gola. W 38 minucie Musiolik głową skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu spod linii bocznej. Kilka minut później zanotował asystę drugiego stopnia, a w drugiej połowie dołożył drugą bramkę, tym razem uderzając z ostrego kąta po ziemi. Mógł także zanotować asystę, gdyby Andrzejczak wykorzystał jego podanie w 48 minucie. Został zmieniony w 58 minucie przez Bartłomieja Olszewskiego.
9 marca Rozwój zmierzył się z Radomiakiem. Ten mecz nie był dla Musiolika już tak udany. W 6 minucie z około 5 metrów trafił w boczną siatkę, a w 13 minucie bardzo nieczysto trafił w piłkę po dograniu Andrzejczaka. W przerwie meczu zastąpił go Kamil Kurowski.
Konrad Andrzejczak – zawodnik, który na Bukową trafił z Zagłębia Lubin, również pokazał się z bardzo dobrej strony w spotkaniu z Siarką. Na debiutancką bramkę w Rozwoju czekał jedynie 7 minut dłużej niż Musiolik. W 45 minucie po rajdzie Musiolika piłka trafiła pod nogi Niedojada, ten upadł w polu karnym, ale już leżąc na murawie zdołał ją odegrać do Andrzejczaka, który pewnie pokonał bramkarza. W 48 minucie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale piłka dotarła do niego, gdy już był tuż przed bramkarzem i jedyne co zdołał zrobić to kopnąć prosto w niego. W 62 minucie popisał się kapitalnym rajdem przez niemal cała długość boiska, dryblingiem wszedł w pole karne, ale jego dogrania nie wykorzystali koledzy. Murawę opuścił w 80 minucie, a jego miejsce zajął Bartosz Baranowicz.
W meczu z Radomiakiem zaprezentował się lepiej od Musiolika, ale nie na tyle, by dać Rozwojowi choć jedną bramkę. Podobać mogło się jego zagranie z 13 minuty, kiedy najpierw oszukał rywala na skrzydle, a potem posłał niebezpieczną piłkę w pole karne. Pod koniec pierwszej połowy oddał mocny strzał z pierwszej piłki, która po kontakcie z obrońcą wylądowała na bramce. Rozegrał pełne 90 minut.
Kamil Kurowski – Kurowski wszedł w meczu z Siarką w 76 minucie, a w meczu z Radomiakiem w 46 minucie… i to właściwie wszystko, co możemy powiedzieć o jego dotychczasowym pobycie przy Zgody.
Paweł Juraszczyk – młody pomocnik stracił większość rundy jesiennej przez kontuzje – ostatni mecz rozegrał 25 sierpnia. W miniony weekend Gwarek Tarnowskie Góry zmierzył się z Agroplonem Głuszyna, a Juraszczyk powrócił na boisko w 81 minucie meczu. Gwarek prowadził wówczas 5:1, a spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2.
Szymon Małecki – wychowanek GieKSy z powodzeniem występował w zimowych sparingach Ruchu Radzionków, jednak przez kontuzję zabrakło go w osiemnastce meczowej na pierwszy mecz rundy wiosennej.
Najnowsze komentarze