Piłka nożna Sponsorzy
Wysoki kurs na GKS
Katowiczanie w sobotę pojadą drugi raz w tym sezonie do Krakowa, tym razem zmierzą się z Cracovią. Dwa mecze na szczycie odbędą się w niedzielę – Jagiellonia zagra z Rakowem, a Lech podejmie Legię.
Niezbyt dobrze wygląda gra GKS-u w ostatnim czasie i idą za tym też słabe wyniki. Ostatnie zwycięstwo podopiecznych Rafała Góraka miało miejsce ponad miesiąc temu właśnie w Krakowie. Pokonanie Puszczy 6:0 było spektakularne, ale od tamtej pory widać wyraźny zjazd formy. W lidze GieKSa zremisowała bezbramkowo ze Śląskiem, przegrała 1:4 z Legią i 1:2 z Koroną. W międzyczasie przegrała również 1:2 w Skierniewicach i odpadła z Pucharu Polski. Kto wie, może stadion Cracovii i tym razem przyniesie nam szczęście i GKS wróci z Krakowa z kompletem punktów po świetnym występie, trzymamy kciuki! Cracovia nadal bardzo dobrze spisuje się w lidze, zajmuje obecnie 4. miejsce i do lidera traci tylko 2 punkty. Ostatnie wyniki krakowian w lidze – 1:1 ze Stalą, zwycięstwo 4:2 ze Śląskiem, porażka 0:2 z Lechem, wygrane 6:2 z Motorem i 2:1 z Lechią. Z Pucharu Cracovia odpadła jeszcze we wrześniu. Kurs na zwycięstwo Cracovii 1,92. Kurs na remis 3,65. Kurs na wygraną GieKSy 4,10.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Jagiellonia po sierpniowym kryzysie weszła na bardzo wysokie obroty. Ekipa z Białegostoku ostatnią porażkę licząc wszystkie rozgrywki, odniosła 14 września. Od tamtej pory Jaga zremisowała tylko jeden mecz – w lidze z Legią, poza tym wygrała wszystko. Jagiellonia jest wiceliderem. Po sensacyjnym odpadnięciu z Pucharu Polski Raków w lidze spisuje się wyśmienicie. Ich ostatnie wyniki – wygrane 2:0 z Puszczą i Radomiakiem, 1:0 z Pogonią, bezbramkowy remis ze Śląskiem i zwycięstwo 1:0 ze Stalą. Podopieczni Marka Papszuna nie strzelają dużo, bo jedynie 17 zdobytych bramek, ale w 14 rozegranych kolejkach stracili tylko 4 gole. Częstochowianie są na 3. miejscu w tabeli. Kurs na wygraną Jagiellonii 2,90. Kurs na remis 3,40. Kurs na zwycięstwo Rakowa 2,50.
Lech mimo potknięcia w ostatniej kolejce nadal jest liderem tabeli, ale ma tyle samo punktów co druga Jagiellonia. Poznaniacy tak samo jak Raków nie grają już w Pucharze Polski. Ich ostatnie wyniki w lidze – zwycięstwo 3:2 z Koroną, porażka 1:2 z Motorem, wygrane 2:0 z Cracovią i 2:1 z Radomiakiem, przegrana 0:2 z Puszczą. Legia podobnie jak Jagiellonia po średnim starcie sezonu obecnie jest bardzo mocno rozpędzona. We wszystkich rozgrywkach ostatnia porażka legionistów to 20 września i mecz z Pogonią, od tamtej pory były jeszcze remisy z Górnikiem i Jagiellonią, resztę meczów Legia wygrała. Drużyna ze stolicy jest na 5. miejscu w tabeli Ekstraklasy. Kurs na tryumf Lecha 2,12. Kurs na remis 3,50. Kurs na wygraną Legii 3,55.
Moje typy:
Cracovia – GKS Katowice typ 2 @ 4,10
Jagiellonia Białystok – Raków Częstochowa typ 1 @ 2,90
Lech Poznań – Legia Warszawa typ X @ 3,50
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.




Najnowsze komentarze