Piłka nożna Sponsorzy
Wysokie kursy na weekend
GKS na zakończenie kolejki zagra w Lublinie. W sobotę Korona zmierzy się ze Śląskiem, a w niedzielę Lechia podejmie Puszczę.
Podopieczni Rafała Góraka mają na swoim koncie serię pięciu ligowych meczów bez porażki, którą będą chcieli kontynuować w Lublinie. Katowiczanie wiosną pokonali 1:0 Stal, 2:1 Raków, a ostatnio zremisowali bezbramkowo z Piastem. GKS w dalszym ciągu ma pewne miejsce w środku tabeli z przewagą 9 punktów nad strefą spadkową i stratą 10 punktów do ligowego podium. Motor ostatnią wygraną zanotował jeszcze w grudniu, wiosną zremisował 1:1 z Lechią i przegrał 0:1 z Koroną i 0:3 z Jagiellonią. Lublinianie mają 1 punkt mniej niż GieKSa. Zdaniem bukmacherów faworytem jest Motor. Kurs na zwycięstwo Motoru 2,40. Kurs na remis 3,50. Kurs na wygraną GieKSy 3,00.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Korona całkiem nieźle rozpoczęła wiosenne granie, na początek zremisowała 1:1 z Legią, później wygrała 1:0 z Motorem, a ostatnio zremisowała 1:1 z Cracovią. Kielczanie na ten moment są na 12. miejscu w tabeli, ale mają tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Śląsk w dalszym ciągu jest na samym dnie ligowej tabeli i do bezpiecznego miejsca traci aż 7 punktów, jednak wyniki ekipy z Wrocławia wyglądają coraz lepiej. Na start wiosny Śląsk przegrał 1:3 z Piastem, zremisował 1:1 z Radomiakiem, a w ostatniej kolejce wygrał 3:0 z Widzewem. Kurs na wygraną Korony 2,40. Kurs na remis 3,20. Kurs na tryumf Śląska 3,20.
Lechia, która boryka się z ogromnymi problemami organizacyjnymi i finansowymi, solidnie zaczęła wiosnę. Na początek gdańszczanie zremisowali 1:1 z Motorem, następnie wygrali 1:0 z Lechem i 3:1 z Zagłębiem. Jeśli zanotują kolejny korzystny rezultat i kilka innych spotkań potoczy się po ich myśli, to mogą wyjść ze strefy spadkowej. Sytuacja Puszczy w tabeli na ten moment jest gorsza, podopieczni Tomasza Tułacza są na przedostatnim miejscu ze stratą 2 punktów do Lechii. Ekipa z Niepołomic najpierw zremisowała 1:1 z Górnikiem, później przegrała 1:2 z Zagłębiem i 0:2 z Legią. Według bukmacherów faworytami są gospodarze. Kurs na zwycięstwo Lechii 1,97. Kurs na remis 3,60. Kurs na wygraną Puszczy 4,00.
Moje typy:
Motor Lublin – GKS Katowice typ 2 @ 3,00
Korona Kielce – Śląsk Wrocław typ X @ 3,20
Lechia Gdańsk – Puszcza Niepołomice typ 2 @ 4,00


Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze