Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Zapomnieć o Skrze czyli przegląd mass medów o meczu GKS Katowice-Stal Rzeszów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dwudziestej piątej kolejce rozgrywek II ligi GieKSa zmierzy się ze Stalą Rzeszów. Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat tego meczu.

 

sportdziennik.com – Podwaliny pod twierdzę

Nie ma w II lidze drużyny lepiej niż GieKSa spisującej się w domowych meczach. Katowiczanie będą to chcieli udowodnić dziś z rzeszowską Stalą.

Jeśli GieKSa pokona dziś Stal Rzeszów, na pewno nie stanie się liderem tabeli, bo do Widzewa traci 4 punkty, ale na pewno znajdzie się na czele klasyfikacji… meczów domowych.

W 12 spotkaniach przy Bukowej katowiczanie zdobyli dotąd 26 punktów. O „oczko” więcej – ale i zarazem występ więcej – ma Bytovia, którą dziś mogą w tej statystyce prześcignąć. Nikt nie może pochwalić się też równie długą co GKS serią bez domowej porażki, która trwa już 10 meczów.

[…] – Spokojnie, spokojnie. Na razie zrobiliśmy podwaliny pod twierdzę, co najwyżej stawiamy rusztowanie. Mam nadzieję, że będziemy tu stawiać coś trwałego. Nawet gdy wcześniej nie było nic, to nawet sam wykopany dół może dać radość. Jestem szczęśliwy, że punktujemy przy Bukowej, ale o twierdzy jeszcze bym nie mówił – uśmiecha się trener Rafał Górak.

[…] – Ci, którzy lubią grzebać w archiwach, niech trochę się cofną. Wtedy dostrzegą, że rok w rok rozmawiamy o tym samym. Nikt Ameryki nie odkrywa. Uwierzcie, że za rok znów będzie to samo – przekonuje Górak.

W porównaniu z poprzednią kolejką, sztab GieKSy będzie mieć dziś do dyspozycji wracających po urazach Radka Dejmka, Grzegorza Rogalę, Marcina Urynowicza i Łukasza Wrońskiego.

– To ważne zwłaszcza w kontekście trzech meczów, jakie rozegramy na przestrzeni 8 dni. Najważniejsze jest to dzisiejsze ze Stalą, ale tuż potem czeka nas wyjazd do Legionowa i domowe spotkanie z Garbarnią. Czekamy jeszcze na Daniana Pavlasa. Przed pandemią złapał uraz mięśniowy, teraz niestety skręcił kostkę i nadal czuje ból – raportuje trener katowiczan.

4 zawodników Stali Rzeszów ma za sobą występy w GieKSie. Po jednym przedstawicielu ma każda formacja. To bramkarz Sebastian Nowak, obrońca Radosław Sylwestrzak, pomocnik Damian Michalik, no i przede wszystkim napastnik Grzegorz Goncerz. W ostatnich spotkaniach rzeszowian regularnie gra Michalik, zaś „Gonzo” melduje się na boisku z ławki.

 

nowiny24.pl – Apklan Resovia podejmuje Górnika Łęczna, a Stal Stalowa Wola gra ze Skrą Częstochowa. Do Katowic jedzie Stal Rzeszów

[…] Do mocnego GKS-u Katowice jedzie natomiast Stal Rzeszów.

[…] Stal Rzeszów, podobnie jak Stal Stalowa Wola, w dwóch meczach zdobyła cztery punkty. Teraz ekipa Krzysztofa Łętochy i Marcina Wołowca zagra w Katowicach z wiceliderem tabeli. Będzie to sentymentalny powrót dla Grzegorza Goncerza, który wiele sezonów spędził w GKS-ie.

– Nie będę ukrywał, że darzę GKS Katowice dużym sentymentem i każdy powrót na ulicę Bukową powoduje przyspieszenie bicia serca. Spotkałem tam wielu wspaniałych ludzi. Żałuję, że mecz odbędzie się bez kibiców, bo zawsze potrafili stworzyć kapitalną atmosferę. GKS potknął się ostatnio, ale to zespół, który u siebie jest bardzo mocny. Na pewno przed nami ciężkie spotkanie, ale mamy potencjał, aby tam wygrać i właśnie z takim nastawieniem tam pojedziemy – mówił nam napastnik rzeszowian.

 

stalrzeszów.pl – Mecz z vice liderem

[…] Biało-niebiescy pod wodzą duetu trenerskiego Wołowiec-Łętocha prezentują dobrą formę. Wysokie zwycięstwo na Elaną Toruń (4-1) oraz remis z Widzewem Łódź (0-0) pozwala z optymizmem patrzeć na mecz z będącym w słabszej formie GKS-em. Cieszy fakt dobrej formy środkowych pomocników Stali czyli Marcela Kotwicy oraz Wojciecha Reimana. Będzie to najważniejsza sfera boiska w nadchodzącym meczu – GKS Katowice w ostatnich spotkaniach nie wykorzystuje swoich skrzydeł i bocznych obrońców w wyprowadzeniu gry ofensywnej.

[…] W Katowicach czeka nas ciekawy mecz. Będąca na wysokim miejscu w lidze ale w nierównej formie GieKSa spotka się z nabierającą wiatr w żagle Stalą. Nie ma mowy o jakimkolwiek werdykcie już przed samym meczem. Zespół z Katowic będzie chciał za wszelką cenę utrzymać się na 2. miejscu, natomiast Stal zrobi wszystko, aby przywieźć punkty i nadal być w grze o miejsce w górnej szóstce tabeli.

 

Wypowiedzi przed meczem GKS Katowice – Stal Rzeszów

[…] W naszym zespole po pierwszych dwóch spotkaniach panują dobre nastroje. Potwierdził to w rozmowie z naszym serwisem podstawowy bramkarz Wiktor Kaczorowski.

– Nie ukrywam, że mamy świetną atmosferę w szatni. Do Katowic jedziemy z wielkim optymizmem. W pojedynkach z Elaną Toruń i Widzewem Łódź pokazaliśmy dobry futbol. Znamy wartość GKS-u Katowice, ale stać nas na przywiezienie do Rzeszowa kompletu punktów.

Z szacunkiem o przeciwniku wypowiedział się szkoleniowiec Stali. Marcin Wołowiec komplementował rywali, ale i zapowiadał, że jego podopieczni mają jasno określony cel.

– Nasza forma ciągle rośnie. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. W ostatnich dniach popracowaliśmy nad mankamentami, które zauważyliśmy w pierwszych dwóch spotkaniach. W grach wewnętrznych wyglądało to dobrze. Jedziemy do Katowic z nastawieniem, aby powalczyć przez 90 minut i odnieść zwycięstwo. Nic innego nas nie interesuje. Jednak bardzo pokornie podchodzimy do przeciwnika. GKS jest ciężkim rywalem do rozpracowania. Grają urozmaicony futbol oparty na konkretnym pomyśle.

 

sportowasilesia.pl – Zapomnieć o Skrze. GKS Katowice gra ze Stalą Rzeszów – zapowiedź 25. kolejki II ligi

W meczu ze Stalą Rzeszów piłkarze GieKSy Katowice z pewnością będą chcieli zrehabilitować się za niefortunną porażkę w spotkaniu ze Skrą Częstochowa. Za wiceliderem przemawia atut własnego boiska.

Zespół trenera Rafała Góraka zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach radzi sobie na własnym obiekcie. Dlatego w meczu z rzeszowską Stalą katowiczanie wydają się być faworytami. Wprawdzie Stal w poprzedniej kolejce zdołała urwać punkty liderującemu tabeli II ligi Widzewowi Łódź, ale to GKS ma więcej atutów po swojej stronie. Na Bukowej w tym sezonie doznali zaledwie dwóch porażek, a ostatnia z nich miała miejsce 10 sierpnia ubiegłego roku, kiedy to komplet punktów w Katowicach zgarnęła Bytovia.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga