Po serii starć z czołówką Polskiej Ligi, teraz GKS Katowice ma na rozkładzie drużyny znacznie słabsze. Po meczach z Energą Toruń i Mamra Ciarko STS-em Sanok we wtorek zmierzymy się z Zagłębiem Sosnowiec.
Przez ostatni miesiąc sosnowiczanie odnieśli tylko jedno zwycięstwo – 20. listopada pokonali drużynę z Torunia 6:1, a oprócz tego jedyny punkt zdobyli, doprowadzając do dogrywki przeciwko GKS-owi Tychy. W swoim ostatnim spotkaniu ulegli STS-owi Sanok 2:4. 22 punkty zdobyte w dokładnie takiej samej liczbie rozegranych meczów daje im 7. miejsce z 7-punktową przewagą nad Energą Toruń i 6-punktową stratą do sanoczan. Strzelili 48 goli, tracąc 64.
7 goli i 8 asyst wystarczy Patrykowi Kogutowi, by przewodzić w klubowej klasyfikacji kanadyjskiej. Po 7 bramek zdobyli także Damian Piotrowicz i Jakub Witecki, a najwięcej asyst zaliczył Tomasz Kozłowski – było ich 10. Dopiero 7. i 8. miejsce zajmują pierwsi obcokrajowcy – Butsenko i Andreykiv. Zastrzeżeń nie można mieć za to do Patrika Spesnego, który broni 93,1% strzałów oddanych na bramkę Zagłębia.
GieKSa wybrała oba dotychczasowe mecze przeciwko Zagłębiu – w Sosnowcu padł wynik 2:5 po bramkach Koguta i Witeckiego dla gospodarzy oraz Blomqvista, Magee, Monto, Mikkoli i Hitosato dla gości, a w Satelicie zwyciężyliśmy 3:2, choć rozpoczęło się od prowadzenia sosnowiczan – na trafienia Piotrowicza i Rzeszutki odpowiedzieli Olsson, Wajda i Krężołek.
29.11.2022 (wtorek, 18:30) GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec
Najnowsze komentarze