Dołącz do nas

Hokej

[ZAPOWIEDŹ] Wygrać na lodowisku rywala i objąć prowadzenie w rywalizacji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po czterech spotkaniach ćwierćfinałowych fazy play-off sezonu 2019/2020 Polskiej Hokej Ligi w rywalizacji między trzecią drużyną sezonu zasadniczego  Podhalem Nowy Targ a szóstą drużyną sezonu zasadniczego – GKS-em Katowice w rywalizacji do 4 zwycięstw jest remis 2:2. Obie drużyny wykorzystały atut własnego lodowiska.

Pierwsze dwa spotkania, które zostały rozegrane w ubiegły weekend tj. 21 i 22 lutego 2020 roku „Szarotki” wygrały 4:1 i 2:1. Bramki  dla zwycięskiej drużyny zdobywali: Krystian Dziubiński, Bartłomiej Neupauer, Kyle Campbell i Jussi Nattinen (w sobotę), Samu Suominen, Tomas Franek (niedziela), natomiast dla naszej drużyny bramki zdobyli: Jussi Turtiainen (sobota) oraz Grzegorz Pasiut.

Kolejne dwa spotkania w środę 26 lutego 2020 roku oraz w czwartek 27 lutego 2020 roku rywalizacja przeniosła się do „Satelity”. Oba spotkania zakończyły się zwycięstwem „GieKSy” po dogrywce. W pierwszym meczu wygraliśmy 3:2 po golach Patryka Krężołka, Mateusza Michalskiego oraz Oskara Jaśkiewicza. Warto zaznaczyć, że Ci dwaj ostatni są wychowankami nowotarskiego Podhala, w którym grali jeszcze w ubiegłym sezonie. Bramki dla drużyny spod Tatr w tym meczu zdobyli Tomas Franek oraz Bartłomiej Neupauer. W czwartkowym spotkaniu bramki dla „trójkolorowych” zdobyli: Patryk Krężołek (dwie), Mikka Fransilla oraz Teddy da Costa, a dla pokonanych: Riley Stadel, Alexander Pettersson oraz Emil Svec.

Najlepiej punktującym zawodnikiem „GieKSy” w pojedynkach z nowotarskim Podhalem jest Grzegorz Pasiut, który zdobył 4 punkty (1G, 3A). Nasz kapitan ma o jeden punkt więcej od Patryka Krężołka, który jest najlepszym strzelcem naszej drużyny w tej fazie rozgrywek, z dorobkiem trzech bramek. Również trzy punkty w klasyfikacji kanadyjskiej na swoim koncie zgromadził Teddy da Costa (1G, 2A).

W drużynie naszych przeciwników najskuteczniejszym zawodnikiem w klasyfikacji kanadyjskiej jest Richard Jencik  z 4 asystami na koncie. Trzy punkty zdobył Kanadyjczyk Rilley Stadel (1B, 2A). Po dwa punkty na swoich kontach zanotowali: Alexander Pettersson, Krystian Dziubiński, Emil Svec, Samo Suominen, Tomas Franek, Bartłomiej Neupauer. Wymienieni, dwaj ostatni zawodnicy, z dwoma bramkami na koncie są najlepszymi strzelcami drużyny prowadzonej przez trenera Philipa Barskiego.

W klasyfikacji obronionych strzałów wyższą pozycję zajmuje Przemysław Odrobny. Bramkarz „Szarotek” w dotychczas rozegranych spotkaniach bronił ze skutecznością 94,4%, natomiast nasz bramkarz interweniował ze skutecznością na poziomie 92,4%.

Bez względu na wynik niedzielnego spotkania obie drużyny rozegrają być może decydujące spotkanie w „Satelicie” w środę 04.03.2020 roku. Już teraz wszystkich zachęcamy, by licznie przybyć na to spotkanie i głośnym dopingiem wesprzeć naszych hokeistów w tym meczu.

01.03.2020 r. (niedziela) godz. 18:00: Podhale Nowy Targ – GKS Katowice

Sędziowie: Paweł Breske, Patryk Pyrskała (główni), Rafał Noworyta, Mateusz Bucki (liniowi).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga