Góralczyk: Doceniamy to co mamy, ale chcemy wiecej

Dodano przez Błażej | 11 września 2019 09:00
Licznik odwiedzin: 626

Po wczorajszej konferencji prasowej do dyspozycji przedstawicieli mediów byli dyrektorzy poszczególnych sekcji. Skorzystaliśmy z okazji i porozmawialiśmy z Robertem Góralczykiem — dyrektorem sportowym sekcji piłkarskiej.

GieKSa.pl: Pierwsza połowa rundy za nami. Jakby pan ocenił wynik ten drużyny biorąc pod uwagę grę i problemy, jakie mieliśmy? 

Góralczyk: Chcieliśmy budować i budujemy drużynę, która ma być gotowa do wygrywania każdego meczu. Wydaje mi się, że z tymi ośmioma kolejkami, które za nami, przynajmniej w siedmiu mieliśmy pomysł i byliśmy w stanie wygrać. Nawet ten pierwszy mecz pokazał na początku, że drużyna mogła w nim prowadzić. Drużyna została przemodelowana i oczywiście możemy powiedzieć, że chciałoby się więcej punktów. Trzeba brać jednak pod uwagę, że mieliśmy problemy, pojawiły się kontuzje — czasem niezwiązane z boiskiem. Chcielibyśmy więcej, ale doceniamy to, co mamy. Liczę na to, że dalsza część rundy będzie dla nas udana i mniej pechowa, jeśli chodzi o kontuzje czy problemy w drużynie. Wierzę, że będąc stabilniejszym w składzie będziemy z każdym dniem mocniejsi. Cieszę się, że wytrzymaliśmy ciśnienie pod koniec okienka i nie kontraktowaliśmy zawodników. Wiem, że niektórzy mogli mieć wątpliwości, ale świadomie podjęliśmy taką decyzję i tego się trzymaliśmy. Dwa ostatnie mecze traktujemy jako małą nagrodę za tą decyzję, drużyna pokazała, że potrafi przetrwać trudności. 

Jaki cel na tę drugą połowę rundy ustaliliście z trenerem z Górakiem? 

Chciałbym, by po kolejnych ośmiu spotkaniach na naszym koncie było więcej punktów niż za te pierwsze osiem spotkań. Chcielibyśmy być w okolicach zespołów, które walczą o awans. Na dziś jesteśmy dwa punkty za takimi zespołami. Jeśli tak to będzie trwało, to wierze, że czas będzie pracować na naszą korzyść. Mamy grupę zawodników o innym profilu niż w ostatnich latach i podtrzymuję, że chcemy tę grupę przygotować na wygrywanie spotkań. Mamy na to plan i choć czasem brakuje nam skuteczności czy szczelności defensywy, to wierzę, że to nam się uda. 

Trener Dudek, jak był w klubie, to mocno korzystał z infrastruktury uczelnianej AWF-u. Czy taka współpraca nadal jest kontynuowana? 

Chcemy korzystać z tego cennego dobra, ale na tę chwilę niekoniecznie musimy korzystać w dużym wymiarze. Będziemy korzystać pewnie z testów, które można przeprowadzić na uczelni, dla nas współpraca jest naturalna. Mamy świadomość, że ciężko o inne miejsca, by znaleźć tak blisko tak dobrą infrastrukturę. 

Jak współpracuje się panu z trenerem Górakiem aktualnie? Musieli panowie zmienić podejście czy może relacje pozostały takie same jak za czasów pierwszej współpracy w klubie? 

Relacje się nie zmieniły. Zmieniła się rola formalna mojej osoby. Musieliśmy się odnaleźć na tych stanowiskach. Dyskutujemy ze sobą bardzo dużo i wierzę, że to, co zrobiliśmy, robimy i będziemy robić, będzie zawsze z dobrem dla zespołu. Niektóre decyzje nie są łatwe, bo czujemy odpowiedzialność za zawodników i zespół. W swej pracy musiałem się czasem przestawić i pokazać pewne argumenty nie tylko od strony szkoleniowej, ale również organizacyjnej z racji nowej funkcji. 

Prezes wspomniał o tym, że pan również uczestniczył w definiowaniu zmian czy rekomendacji związanych z użytecznością nowego stadionu i infrastruktury. Czy może pan zdradzić czego dotyczyły uwagi? 

Są pewne rozwiązania i każdy w tym zespole ma swoją działkę do wykonania. Byłem na kilkunastu stadionach na świecie i mogę pomóc przenieść pewne rozwiązania tak, by ten stadion w przyszłości się obronił. Nie sztuką będzie zrobić stadion, by ten za 5-10 lat stracił funkcjonalność czy trzeba byłoby coś zmieniać. Jestem za tym, by zrobić to raz a dobrze i czerpać wzorce od najlepszych. Z drugiej strony rozumiem podejście kibiców, którzy po prostu chcą nowoczesnego stadionu do kibicowania, oglądania spotkań i reszta ich nie interesuje. Katowice długo czekają na taki obiekt, my wiemy, że jest on potrzebny, by się rozwijać. 

Słowo jeszcze o reprezentacji. Miał pan duże doświadczenia w ostatnim czasie z kadrą. Jest możliwość, by pewne wzorce przenieść do klubu? 

Szanse zawsze są. Jest to pewnie kwestia raz podejścia, dwa finansów, a trzy możliwości. Pewne rzeczy można przenieść, inne ze względu na skalę i specyfikę reprezentacji pewnie nie. Pracowałem dłuższy czas w reprezentacji na bardzo wysokim poziomie organizacyjnym jak na warunki polskie i światowe. Można się wiele było nauczyć i wyciągnąć z tego. 

4 komentarze »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Irishman — 12 września 2019 @ 07:17

    Punktowo może mogło być trochę lepiej ale mogło i gorzej. Generalnie nie jest źle. Najważniejsze, że drużyna wygląda coraz lepiej.

    Oczywiście szału nie ma ale wydaje mi się, że najgorszy czas za nami i teraz powinniśmy punkcik po punkciku zbliżać się do górnych rejonów tabeli.

  2. Robson — 12 września 2019 @ 00:03

    Tylko awans nic innego nas nie interesuje!

  3. W2e — 11 września 2019 @ 22:40

    10 miejsce w 3 lidze to za mało? Ale pycha!

  4. Kolo — 11 września 2019 @ 14:29

    Bla, bla, bla…

 

Dodaj komentarz

*