Media o meczu GieKSa-Bytovia: Czas przegonić koszmary

Dodano przez Witek | 10 sierpnia 2019 10:50
Licznik odwiedzin: 230

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat meczu GKS Katowice – Bytovia Bytów. Mecz nie wzbudza dużego zainteresowania mediów.

bytoviabytów.pl – Spotkanie spadkowiczów

Po niespełna trzech miesiącach od pamiętnego meczu z GKS-em Katowice wracamy na Bukową. Tym razem Bytovia zmierzy się z „GieKSą” już w II lidze.

[…] Podobnie jak nasz zespół katowiczanie do tej pory zgromadzili 3 punkty. Mają nawet taki sam bilans bramkowy 3-3. W pierwszej kolejce podopieczni Rafała Góraka przegrali u siebie 1:3 ze Zniczem Pruszków, natomiast przed tygodniem pokonali Gryfa Wejherowo 2:0. W obu tych meczach bramkę zdobył obrońca Arkadiusz Jędrych, jedno trafienie dołożył również Adrian Błąd.

Bytovia ma za sobą bardzo udany mecz z Widzewem Łódź. „Czarne Wilki” pokonały faworyzowanego rywala 2:1 po trafieniach Karola Czubaka i Norberta Hołtyna. Dla tego pierwszego był to już drugi gol z rzędu w II lidze. Wcześniej pokonał bramkarza w przegranym 1:2 meczu pierwszej kolejki z Elaną Toruń. Spotkanie z Widzewem pokazało, że Bytovia to ekipa, z którą trzeba się liczyć i nie wolno lekceważyć. Choć bardzo mocno przebudowana, to umiejąca grać w piłkę. Trzymajmy kciuki, za to, że czarno-biało-czerwoni z równie dobrej strony pokażą się w Katowicach.

sportdziennik.com – GKS Katowice. Czas przegonić koszmary

Ostatni mecz zeszłego sezonu pamięta kilku obecnych zawodników GKS-u Katowice. Zrobią wszystko, by wydarzenia sprzed trzech miesięcy wyrzucić z głów.

[…] Dlaczego wszyscy chcieli wiedzieć, kiedy katowiczanie zmierzą się z tym rywalem, nie trzeba chyba tłumaczyć. Bytovia bowiem do dziś odbija się bowiem czkawką i tak pewnie będzie jeszcze długo. To właśnie majowa porażka (1:2) z tym rywalem sprawiła, że GKS opuścił zaplecze ekstraklasy, na którym walczył o punkty nieprzerwanie od 12 lat. Okoliczności katastrofy, bo inaczej tego nie można było określić, były wręcz tragikomiczne. Decydującego o niej gola zdobył głową Andrzej Witan, bramkarz drużyny z Bytowa, w 97 minucie gry. Po chwili sędzia zakończył spotkanie, a piłkarze obu zespołów padli na murawę, bowiem ten wynik, przy jednoczesnym zwycięstwie (2:1) Wigier Suwałki w Częstochowie, oznaczał degradację katowiczan i bytowian.

[…] W Bytowie obyło się bez wielkiej rewolucji na górze (Łukasza Wróbla na stanowisku dyrektora zastąpił Maciej Chrzanowski), ale wobec licznych ruchów transferowych, trener Adrian Stawski drużynę musiał zbudować praktycznie od nowa. Nie ma już w niej Filipa Burkhardta i wspomnianego Witana, strzelców goli w majowym spotkaniu, ale są inni, którzy przed tygodniem stanowili zgrany kolektyw i odprawili z kwitkiem łódzki Widzew. Radość po zwycięstwie 2:1 była ogromna, a atmosfera w szatni znakomita.

– Brawa dla chłopaków, ale nie ma jakiegoś hurraoptymizmu. Pracujemy dalej! – podkreślał szkoleniowiec spadkowicza, tonując nieco nastroje. Miał bowiem świadomość, że to dopiero początek rozgrywek.

Na ustach wszystkich był przede wszystkim bramkarz Bartosz Ryngwelski, ratujący drużynę wielu sytuacjach, ale też napastnik Karol Czubak. Bezkompromisowy 19-latek, wyciągnięty latem z IV-ligowe Jantaru Ustka, trafił do siatki w obu meczach nowego sezonu.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*