Piłka nożna
15 kolejka: Debiut Skowronka, Nieciecza broni pozycji lidera
Najważniejszym wydarzeniem dla kibiców GieKSy będzie mecz w Nowym Sączu gdzie GieKSa zmierzy się z Sandecją. Będzie to debiut nowego szkoleniowca GieKSy. Spotkanie rozpocznie się o 18 i mamy nadzieję, że GieKSa tym meczem rozpocznie seryjnie zdobywanie punktów.
Z uwagi na święto 1 listopada kilka meczów zostanie rozegranych w piątek. O nietypowej porze 13: 45 spotkanie rozpocznie Flota z Wigrami. Flota będzie chciała potwierdzić dobrą dyspozycję z ostatnich meczów, Wigry natomiast jak na razie są w bezpiecznej środkowej strefie tabeli jednak porażka w tym meczu może skomplikować sytuację. O 17 zagra Miedź Legnica z Pogonią Siedlce. Miedź zanotowała kolejną porażkę w sezonie i sytuacja z każdym meczem robi się coraz bardziej poważniejsza dla tego zespołu. Pogoń również musi walczyć o punkty by nie znaleźć się w strefie spadkowej, więc zapowiada się ciekawy mecz. O 18:30 Arka podejmuje Chrobry. Arka na dnie ligowej tabeli i pilnie potrzebuje punktów by wyjść ze strefy spadkowej. Po ostatnim słabym meczu i porażce 0:4 z Zagłębiem Arka będzie szukać rehabilitacji. Chrobry w środku stawki będzie szukać punktów w Gdyni. O 19:45 mecz w Łodzi gdzie Widzew podejmuje Zagłębie. Sytuacja Widzewa robi się dramatyczna. Już 4 punkty straty do przed ostatniego zespołu. Zagłębie ostatnio na fali, więc powinno łatwo zdobyć 3 punkty.
Sobota to dzień przerwy a w niedzielę kolejka rozpocznie się w Ząbkach gdzie Dolcan po zwycięstwie 3:2 w Katowicach podejmuje Stomil. Drużyna z Olsztyna również ostatnio zagrała dobry mecz i pokonała Chojniczankę 3:0. Szykuje się ciekawy mecz. Początek o 12:15. O 12:30 Spotkanie Chojniczanki z Wisłą Płock, która w ostatnim czasie punktuje bardzo dobrze i jest w czołówce ligowej tabeli. W Jaworznie o 13 spotkanie GKS Tychy z Olimpią. Wciąż niewiadomo czy w tym meczu na ławce trenerskiej Tychów pojawi się nowy trener w zastępstwie za zwolnionego Cecherza. Olimpia wyraźnie na fali, będzie chciała zdobyć kolejne punkty. O 13:30 spotkanie w Niecieczy gdzie Termalika będzie bronić pozycji lidera. Ostatnie mecze sprawiły, że Zagłębie zrównało się punktami z liderem. Rywal z Bytowa opromieniony sukcesem z Miedzią nie będzie łatwym rywalem.
Wszystkich kibiców zapraszamy na stadiony!
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze