Piłka nożna
19 kolejka: GieKSa ogrywa Miedź, Chojnice kończą na pierwszym miejscu
Koniec piłkarskiego roku 2017 za nami. GieKSę czeka teraz okres roztrenowania i zakończenie sezonu Złotymi Bukami 11 Grudnia. Zakończenie sezonu wypadło bardzo dobrze – GieKSa zdobyła 3 punkty kosztem Miedzi Legnica i z sześcioma punktami straty będzie czekać na wiosnę.
Na czele drugi rok z rzędu Chojniczanka, która w ostatnim spotkaniu w roku wygrała 1:0 w Olsztynie. Złotą bramkę strzelił nieco zapomniany Emil Drozdowicz. Dla Stomilu porażka oznacza zimowanie w strefie baraży. Po dobrym początku w Olsztynie nie ma już śladu i miejscowych czeka trudna zima a potem walka o utrzymanie.
Na drugim miejscu Odra Opole, która bardzo dobrze weszła w I ligę. Na koniec lekki niedosyt gdyż tylko remis z dobrze grającą na wyjazdach Pogonią Siedlce. Wynik 1:1 i kolejny gol weterana I ligi Paluchowskiego. Do czołówki doskoczył również Raków Częstochowa. W ostatniej kolejce kolejna wygrana 3:1 z Puszczą Niepołomice w tym sezonie. Puszcza by doskoczyć do czołówki potrzebuje regularności w punktowaniu. Póki co starcza na środek tabeli.
Szansy na doskoczenie do czołówki nie wykorzystały ekipy Sosnowca i Bielska. Obie drużyny grały z niżej notowanymi rywalami i mogą żałować braku trzech punktów. Sosnowiec u siebie dwa razy przegrywał z Łęczną, ale skończyło się remisem po samobóju Kosznika. Dodatkowo mocno wątpliwy karny dla Sosnowca. Dla Łęcznej zima w strefie spadkowej i bardzo słabe perspektywy na wyjście z kryzysu. Podbeskidzie na wyjeździe grało z Bytovią, która również musi szukać punktów. Długo prowadzili goście, ale gol w 87 minucie sprawił, że spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Kolejnego gola w końcówce stracił Ruch i zaliczył przy tym porażkę 0:1 w Głogowie. Dla Chrobrego bramkę zdobył niezawodny Mateusz Machaj. Ruch zimę spędzi w strefie spadkowej na ostatnim miejscu.
Szalony tydzień Stali Mielec, która wygrała trzeci mecz w ciągu tygodnia. Tym razem bez problemów poradziła sobie z tyskim GKS-em i wygrała 3:0. Tyszanie mieli mieć najlepszą obronę ligi a tymczasem będą blisko spadku. Zobaczymy czy trener Tarasiewicz zdoła cokolwiek poukładać w rozbitym klubie.
Wygraną na koniec zaliczają również Wigry Suwałki, które skromnie 1:0 pokonały Olimpię Grudziądz. Dla gości rok kończy się fatalnie bowiem Olimpia ląduje w strefie spadkowej.
| Stomil Olsztyn | 0-1 | Chojniczanka Chojnice | 24 listopada, 18:00 |
| Emil Drozdowicz 6 | |||
| Bytovia Bytów | 1-1 | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 25 listopada, 18:00 (301) |
| Orlande Kpassa 87 – Valērijs Šabala 61 | |||
| Chrobry Głogów | 1-0 | Ruch Chorzów | 26 listopada, 15:00 (933) |
| Mateusz Machaj 90 | |||
| Stal Mielec | 3-0 | GKS Tychy | 25 listopada, 17:45 (3397) |
| Mateusz Cholewiak 12, Dejan Đermanović 49, Maksymilian Banaszewski 78 | |||
| Wigry Suwałki | 1-0 | Olimpia Grudziądz | 26 listopada, 16:00 (1149) |
| Rafał Remisz 60 | |||
| Zagłębie Sosnowiec | 2-2 | Górnik Łęczna | 24 listopada, 20:45 |
| Szymon Lewicki 45 (k), Rafał Kosznik 71 (s) – Arkadiusz Kasperkiewicz 4, Rafał Kosznik 67 | |||
| Odra Opole | 1-1 | Pogoń Siedlce | 25 listopada, 13:00 (1560) |
| Damian Świerblewski 58 (s) – Adrian Paluchowski 24 | |||
| GKS Katowice | 1-0 | Miedź Legnica | 25 listopada, 16:00 (2350) |
| Wojciech Kędziora 63 | |||
| Raków Częstochowa | 3-1 | Puszcza Niepołomice | 26 listopada, 13:00 (2312) |
| Hubert Tomalski 22, José Embaló 65, Adam Czerkas 90 – Michał Czarny 86 | |||
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze