Piłka nożna
[19 KOLEJKA] Środowe nadrabianie zaległości
W najbliższą środę zostaną rozegrane zaległe spotkania 19. kolejki. Powołania do kadr młodzieżowych spowodowały przełożenie pięciu meczów. Jedynym plusem jest to, że wszystkie odbędą się jednego wieczoru. Do końca 2018 roku pozostały naszemu zespołowi dwa spotkania. Bardzo szybko nadarza się okazja do zmazania plamy po sobotniej klęsce.
GKS Katowice podejmie podopiecznych trenera Moskala, dla którego będzie to powrót na Bukową po dłuższej nieobecności. Nasz zespół przed trudnym zadaniem, ŁKS nie przegrał od 11 spotkań. Łodzianie będą chcieli zrewanżować się za porażkę w 2. kolejce.
Nieciecza zagra na własnym boisku z Podbeskidziem. Termalica przegrała tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Podbeskidzie, które chce powalczyć o awans, ma sześć punktów straty do wicelidera.
W kolejnym spotkaniu Sandecja zagra z Odrą Opole. Gospodarze zmniejszyli stratę do ŁKS-u do jednego punktu. Odra po trzech porażkach z rzędu zajmuje miejsce w dolnej połowie tabeli.
Chojniczanka Chojnice zagra u siebie z Wigrami. Gospodarze mimo przedsezonowych ambicji i zmiany trenera w trakcie rozgrywek zajmują miejsce w środku tabeli ze sporą stratą do czołowych drużyn. Misję wyprowadzenia Wigier z kryzysu powierzono Arielowi Jakubowskiemu, który niedawno zastąpił trenera Sochę. Goście mają dwa mecze mniej i zajmują miejsce w strefie spadkowej.
Stal Mielec, która jest niepokonana od września, podejmie Puszczę Niepołomice w najciekawszym spotkaniu kolejki. Gospodarze wygrali pięć meczów z rzędu i gonią czołowe zespoły. Puszcze punktuje regularnie i zajmuje pozycję w górnej części tabeli.
19. kolejka – 17 oraz 28 listopada
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Podbeskidzie Bielsko-Biała (28 listopada, 18:00)
GKS Katowice – ŁKS Łódź (28 listopada, 18:00) – transmisja w Polsacie Sport
Sandecja Nowy Sącz – Odra Opole (28 listopada, 18:00)
Chojniczanka Chojnice – Wigry Suwałki (28 listopada, 19:00)
Stal Mielec – Puszcza Niepołomice (28 listopada, 19:00)
Garbarnia Kraków – Warta Poznań 2:1
Chrobry Głogów – GKS Tychy 0:1
Stomil Olsztyn – Bytovia Bytów 3:2
GKS 1962 Jastrzębie – Raków Częstochowa 1:5
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze