Piłka nożna
20 kolejka: Powrót na I ligowe boiska
Pierwsza kolejka ligowa w tym roku już za nami. GieKSa niestety wraca do Katowic bez punktów gdyż w Niecieczy lepszy o jedną bramkę okazał się lider drużyna Termaliki. Dzięki temu zespół ten zachował pozycję lidera z przewagą 3 punktów nad grupą pościgową. GieKSa spadła na 9 miejsce.
Za plecami Niecieczy Zagłębie, które w bezpośrednim starciu okazało się lepsze od drugiej dotychczas Wisły Płock. Jedyną bramkę strzelił Kwiek i to zespół z Lubina jest vice-liderem na tym etapie rozgrywek. Te 3 drużyny zwiększają przewagę i wydaje się, że to między nimi rozegra się walka o awans. Czwarta drużyna w tabeli Stomil aktualnie ma już 8 punktów straty do premiowanego awansem miejsca. Targany problemami organizacyjnymi Stomil bez problemów pokonał Bytovię 2:0. Bytovia w dalszym ciągu na miejscu zagrożonym barażami.
Kolejnej porażki doznała Olimpia Grudziądz, która uległa Flocie 0:1 na wyjeździe. Drużyna ze Świnoujścia pokazuje, że im większe problemy tym lepiej na boisku. Flota aktualnie 6 w tabeli. Inna drużyna znad morza Arka bez problemów rozprawiła się z Tychami wygrywając 4:0. Debiut trenera Hajty nie wypadł, więc udanie. Przebudowana tyska drużyna popełniała te same błędy i zasłużenie przegrała. Spokojne 2:0 zanotowały Wigry wygrywając z Pogonią Siedlce, która zajmuje przed ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Wszystko wskazuje na to, iż przygoda beniaminka z pierwszą ligą potrwa tylko rok czasu. W Chojnicach Chojniczanka podejmowała Chrobrego i padł wynik 1:1
Zimny prysznic w Legnicy gdzie Miedź uległa Dolcanowi aż 0:3. Miedź, która rozgrywała dobre mecze w sparingach musi patrzeć na dół tabeli gdyż rywale coraz bliżej. Mecz Widzewa z Sandecją z uwagi na brak licencji łodzian nie został rozegrany i najprawdopodobniej zostanie zweryfikowany jako walkower dla Sandecji.
W kolejce padło 16 bramek, mieliśmy 37 żółtych kartek oraz 4 czerwone.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze