Dołącz do nas

Piłka nożna

21. kolejka – zapowiedź

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przerażający jest fakt, że prawie 1/3 roku nasi piłkarze nie mogą uprawić swojego zawodu na pełnych obrotach. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że my to znaczy kibice nie możemy przez tyle czasu cieszyć się piłkarskimi emocjami. Na szczęście pustka, którą wszyscy fani odczuwali przez ostatnie kilkadziesiąt dni będzie miała swój kres już w najbliższą sobotę. Sprawdźmy co konkretnie nas czeka podczas trzeciego weekendu marca.

Runda wiosenna rozpocznie się o godzinie 15:00 w Łęcznej, gdzie miejscowa Bogdanka podejmie Flotę Świnoujście. Sąsiadujące w tabeli zespoły dzieli zaledwie punkt na korzyść Wyspiarzy. W pierwszym meczu tych drużyn wygrał ówczesny gospodarz ze Świnoujścia. Trudno wskazać faworyta tego pojedynku. Typ: X.

Godzinę później na murawę w Płocku wybiegną jedenastki reprezentujące Wisłę oraz Olimpię Elbląg. Oba zespoły na wiosnę będą walczyły o życie. Olimpia jest ostatnia w tabeli a na swoim koncie ma ledwie 13 punktów, Wisła jest tuż nad kreską. W pierwszym meczu padł remis 1:1. Wydaje się, że w zimie to Płocczanie dokonali istotniejszych ruchów kadrowych i to oni będą faworytami tego meczu. Typ: 1.

Do Gdyni po zwycięstwo przyjedzie wicelider z Niecieczy. Arka ma za sobą przetarcie przed ligą w postaci pucharowego meczu ze Śląskiem Wrocław. Wzmocniona pozyskanym z Bogdanki Wallace’m Perezem oraz Tomasikiem z Floty ze Śląskiem zagrała świetne spotkanie i wygrała 2:0. Dodając do tego powracającego do Polski Nwagou (król strzelców I ligi 2010/2011) oraz atut w postaci własnego boiska, to Arka wyrasta na faworyta meczu. Nie zmieni tego fakt, że w pierwszym starciu tych drużyn wygrała Nieciecza. Typ: 1.

Punktualnie o 18:00 rozpocznie się nie tylko mecz GieKSy z Ruchem Radzionków, ale również starcie Polonii Bytom z Sandecją Nowy Sącz. Gospodarze dzięki środkom pozyskanym ze sprzedaży Świerczoka do Bundesligi solidnie wzmocnili swój skład. Takie nazwiska jak Cabaj, Hermes, Kobylik, Maliszewski, czy Trytko mogą sprawić, że I liga w Bytomiu zostanie utrzymana. Wielce prawdopodobne, ze w barwach Sandecji tego dnia zobaczymy Mateusza Niechciała, który zostawił w Katowicach kawał zdrowia. Co ciekawe na ławkach trenerskich obu zespołów zasiądą trenerzy, którzy nie tak dawno pracowali w GieKSie – Fornalak po stronie Polonii oraz Moskal po stronie Sandecji. W Nowym Sączu lepsza okazała się skazywana na porażkę Polonia. Spotkanie powinno być wyrównane. Typ: X.

Szlagierem 21. kolejki będzie ostatni sobotni mecz pomiędzy Pogonią Szczecin a Piastem Gliwice. Obie ekipy w rundzie jesiennej należały do najlepszych, a i w zimie kierowały się zasadą: „kto się nie wzmacnia, ten się osłabia” i mimo zadowalającego wyniku sportowego dokonały istotnych roszad kadrowych. Mimo, że na jesień wygrał Piast, to Pogoń poza meczem z Dolcanem u siebie wyrywała wszystkie mecze i to Portowcy są faworytem. Typ: 1.

Niedzielne mecze zainauguruje mecz w Poznaniu pomiędzy Wartą a KS Polkowice. W rundzie jesiennej w Polkowicach padł remis 0:0. Warta dotąd głównie rozczarowywała, ale z Polkowicami powinna sobie poradzić. Typ: 1.

Absolutną rewelacją ligi jest Kolejarz Stróże. Czy tak będzie na wiosnę? Pierwszy sprawdzi to Dolcan Ząbki, który nie ma miłych wspomnień z pierwszego meczu (porażka 1:2). Za Dolcanem przemawia niewiele, więc gdybyśmy mieli postawić na kogoś z tej dwójki pieniądze, byłby to zespół ze Stróż. Typ: 1.

W spotkaniu zamykającym kolejkę Zawisza pójdzie w szranki z Olimpią Grudziądz. W Grudziądzu lepszy był Zawisza i teraz również prawdopodobnie tak będzie. Typ: 1.

Jak widać w większości meczów ze wskazaniem faworyta większych problemów nie było. Tak naprawdę jednak trudno oceniać co poszczególne zespoły pokażą kibicom po ponad trzech miesiącach przygotowań. Nie brakuje hitów w postaci meczów Pogoni z Piastem oraz Arki z Flotą. To powinna być dobra kolejka, liczymy na to.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga