Dołącz do nas

Piłka nożna

26 kolejka: GieKSa w Siedlcach, walka o powrót Niecieczy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

26 kolejka spotkań I ligi będzie rozgrywana nietypowo gdyż duża cześć meczów odbędzie się w niedzielę. Tym najważniejszym niedzielnym spotkaniem będzie mecz GieKSy w Siedlcach. Dla GieKSy to kolejna okazja do tego by przełamać fatalną niemoc wygrywania na wyjazdach. Zwycięstwo jest również potrzebne gdyż niebezpiecznie zbliżają się naszego zespołu drużyny uwikłane w walkę o utrzymanie. Jednym z takich zespołów jest właśnie Pogoń Siedlce, która zajmuje miejsce spadkowe.

W sobotę najwięcej emocji powinno przynieść spotkanie w Płocku gdzie kandydat do awansu Wisła Płock zmierzy się z broniącym się przed spadkiem GKS Tychy. Tyszanie ciągle znajdują się na miejscu spadkowym, ich wyniki nie są najlepsze, więc każdy punkt na boisku rywali będzie bardzo cenny ( mecz o 16). Ciekawie powinno być również w Lubinie gdzie o 17-45 Zagłębie będzie podejmować Olimpie Grudziądz. Olimpia to pierwszy zespół, który praktycznie zakończył już sezon. Nie grozi im awans ani spadek. Spokojnie powinni dograć sezon do końca. Zagłębie w naszej ocenie nie będzie mieć problemów z pokonaniem rywala. Ciekawie powinno być nad morzem gdzie Flota podejmuje Widzew. Łodzianie opromienieni zwycięstwem nad Niecieczą liczą na kolejne punkty i włączenie się do walki o utrzymanie. Mecz o 16. W innych sobotnich spotkaniach Bytovia podejmuje grający w kratkę Dolcan ( 14). Mecz dla gospodarzy będzie szansą na strzelenie gola i punktowanie gdyż walka o utrzymanie trwa w najlepsze. W ostatnim meczu, dobrze grające w ostatnim czasie Wigry podejmują Sandecję.

W niedzielę ciekawe mecze oprócz meczu GieKSy. O 12: 30 „małe” derby Arki z Chojnicami. Możemy spodziewać się bardzo ciekawego meczu gdyż obie drużyny bardzo dobrze spisują się na wiosnę.
W Niecieczy nietypowo gdyż o 16-30 lider zmierzy się z Miedzią Legnica. Termalika nieco wyhamowała na wiosnę i powoli traci kontakt z czołówką. Mecz z Miedzią będzie szansą na powrót do czołowej dwójki. W ostatnim meczu Stomil podejmuje w Ostródzie Chrobry Głogów. (17).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga