Piłka nożna
[3 KOLEJKA] Mocne uderzenie na start
Przed nami trzecia runda zmagań na pierwszoligowych boiskach. W tej kolejce zaplanowano kilka interesujących spotkań. Rozpoczynamy od mocnego uderzenia, już w piątek trzy bardzo ciekawie zapowiadające się mecze w Opolu, Chojnicach i Katowicach. Ponadto chciałbym zwrócić Waszą uwagę na stadiony w Niecieczy i Głogowie, gdzie zawody odbędą się w sobotę.
Na pierwszy ogień lider. W Opolu tamtejsza Odra, która jako jedyna drużyna zdobyła komplet punktów, podejmie niepokonane Wigry. Drużyna z Suwałk zremisowała ostatnie spotkanie w samej końcówce mimo gry w osłabieniu. Początek meczu o godzinie 19:00.
W Chojnicach zmierzą się ze sobą dwie drużyny zaliczane do grona faworytów obecnych rozgrywek. Chojniczanka podejmie Raków Częstochowa. Obie drużyny do tej pory bez porażki, jednak z rozczarowującymi remisami w ostatniej serii gier. Pierwszy gwizdek o 20:00.
Na Bukowej nasi piłkarze, również w piątek, zagrają z zespołem GKS Tychy. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30. Dla obu drużyn poza derbowym charakterem mecz niezwykle istotny także z innych powodów. Wygrana w spotkaniu derbowym poza trzema punktami ważnymi w kontekście poniesionych wcześniej strat powinna pozytywnie wpłynąć na zwycięski zespół w sferze mentalnej. Dla nieobecnych transmisja w Polsacie Sport.
W sobotę o godzinie 17:00 zmierzą się ze sobą drużyny Bruk-Betu oraz ŁKS-u. Na stadionie w Niecieczy powinno być ciekawie z racji przełamania gospodarzy w ostatniej kolejce, a także niezłej dyspozycji łódzkiej drużyny. Obie drużyny zdobyły do tej pory po 3 punkty w obecnych rozgrywkach.
Na stadionie w Jastrzębiu GKS podejmie zespół z Niepołomic. Obie drużyny podbudowane występami w ostatniej kolejce powalczą o kolejne punkty. GKS wyszarpał jeden punkt w Częstochowie po odrobieniu dwubramkowej straty, natomiast Puszcza na swoim boisku pokonała faworyzowaną Stal Mielec. Początek meczu o godzinie 17:00.
W związku z pracami na własnym stadionie Warta po raz drugi zagra na boisku w Grodzisku Wielkopolskim. W trzecim sobotnim spotkaniu drużyna z Poznania podejmie Stal Mielec. Drużyna Artura Skowronka po udanej inauguracji poległa w Niepołomicach i będzie chciała udowodnić, że ta porażka była wypadkiem przy pracy. Warta zagrała do tej pory tylko z Garbarnią i ma na swoim koncie 1 punkt.
W sobotę o 17:45 Polsat Sport przeprowadzi transmisję z Głogowa. W spotkaniu Chrobrego z Sandecją Nowy Sącz dojdzie do rywalizacji drużyn, które nieudanie rozpoczęły rozgrywki w tym sezonie. Obie ekipy stoczą walkę o poprawę mizernego dorobku punktowego i pierwszą wygraną w obecnych rozgrywkach.
W ostatnim sobotnim spotkaniu Podbeskidzie na własnym stadionie zagra ze Stomilem. Drużyna z Olsztyna do tej pory rozegrała jeden mecz i przed tygodniem podzieliła się punktami w wyjazdowym spotkaniu z Bytovią. W Bielsku na razie sinusoida, wygrana w Katowicach, porażka u siebie z Niecieczą. Mecz rozpocznie się o 18:00.
W jedynym niedzielnym meczu Garbarnia podejmie Bytovię Bytów. W swoim jedynym rozegranym do tej pory spotkaniu beniaminek z Krakowa zremisował z Wartą Poznań. Podobnie było przed tygodniem w Bytowie, w meczu gospodarzy z zespołem Stomilu Olsztyn. Warto przypomnieć, że obie ekipy powalczą o pierwszy komplet punktów na stadionie Wisły w Krakowie.
3. kolejka – 3-5 sierpnia 2018
Odra Opole – Wigry Suwałki (3 sierpnia, 19:00)
Chojniczanka Chojnice – Raków Częstochowa (3 sierpnia, 20:00)
GKS Katowice – GKS Tychy (3 sierpnia, 20:30) – transmisja w Polsacie Sport
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – ŁKS Łódź (4 sierpnia, 17:00)
GKS 1962 Jastrzębie – Puszcza Niepołomice (4 sierpnia, 17:00)
Warta Poznań – Stal Mielec (4 sierpnia, 17:00) – mecz odbędzie się w Grodzisku Wielkopolskim
Chrobry Głogów – Sandecja Nowy Sącz (4 sierpnia, 17:45) – transmisja w Polsacie Sport
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stomil Olsztyn (4 sierpnia, 18:00)
Garbarnia Kraków – Bytovia Bytów (5 sierpnia, 17:00) – mecz odbędzie się na stadionie Wisły Kraków
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze