Piłka nożna
34 kolejka: Ważny mecz na B1, walka o utrzymanie trwa
34 kolejka zakończy rozgrywki w sezonie 2017/18. GieKSa podobnie jak rok temu ostatni mecz rozegra u siebie a rywalem tym razem będzie Górnik Łęczna. Katowiczanie zagrają mecz w którym bardzo ważny będzie wynik w kontekście ligowej tabeli. Górnik Łęczna walczy bowiem o utrzymanie i wygrana pozwoli mu przedłużyć nadzieje na pozostanie w gronie I ligowców. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że licencji nie dostał Stomil, Bytovia oraz Wigry Suwałki wiec wiele może się zdarzyć również poza boiskiem.
Na boisku o utrzymanie w Głogowie walczyć będzie Stomil. Chrobry od dawna myślami już na wakacjach i trudno by spinali się na ostatni mecz w tym sezonie. Stomil gra o życie i będzie robić wszystko by wyszarpać trzy punkty. Pewnego utrzymania nie ma jeszcze Pogoń Siedlce, która zagra w Częstochowie. Raków pożegnał się z marzeniami o ekstraklasie, ale będzie chciał godnie pożegnać się z ligą.
Z ligą najprawdopodobniej pożegna się również Bytovia Bytów wobec problemów z licencją. Pożegnanie to może wypaść bardzo okazale jeśli wygra derby z Chojniczanką.
Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 12:45 w niedzielne popołudnie. Oprócz walki o utrzymanie pozostałe spotkania będą już typowo wakacyjnymi spotkaniami.
| Chojniczanka Chojnice | – | Bytovia Bytów | 3 czerwca, 12:45 |
| Chrobry Głogów | – | Stomil Olsztyn | 3 czerwca, 12:45 |
| Stal Mielec | – | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 3 czerwca, 12:45 |
| Wigry Suwałki | – | Ruch Chorzów | 3 czerwca, 12:45 |
| Zagłębie Sosnowiec | – | GKS Tychy | 3 czerwca, 12:45 |
| Odra Opole | – | Olimpia Grudziądz | 2 czerwca, 15:00 |
| GKS Katowice | – | Górnik Łęczna | 3 czerwca, 12:45 |
| Raków Częstochowa | – | Pogoń Siedlce | 3 czerwca, 12:45 |
| Puszcza Niepołomice | – | Miedź Legnica | 3 czerwca, 12:45 |
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze