Dołącz do nas

Piłka nożna

7 kolejka: Pauza GieKSy, wielki hit w Głogowie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sporo zamieszania wprowadziła przerwana reprezentację i liczne powołania do młodzieżówek graczy z pierwszej ligi. Swoje spotkania rozegra tylko 8 drużyn a naszą GieKSę czeka sparing z Cracovią. Mecz w Sosnowcu został przeniesiony na 13 września.

W tej ubogiej kolejce zobaczymy jednak prawdziwy hit pierwszej ligi. Derby dolnego śląska rozegrają między sobą Chrobry Głogów oraz Miedź Legnica. Ekipy te toczą zacięte spotkania od lat a smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, iż obie ekipy są na pierwszych dwóch miejscach w tabeli Dla Chrobrego wygrana oznacza znaczne odskoczenie w tabeli, dla Miedzi pozycję lidera. Będzie się działo na boisku oraz trybunach bo obie ekipy zapowiadają dobre liczby kibiców chcących obejrzeć to spotkanie

Ciekawie powinno być również w Opolu gdzie Odra po remisie w Katowicach zmierzy się z Chojniczanką mającą za sobą ciężkie spotkanie z Ruchem Chorzów. Dla obu ekip wygrana da szanse na utrzymanie się w czołówce przez dłuższy czas.

W Olsztynie Stomil, który pod koniec okienka zakontraktował kilku graczy spotka się z Górnikiem Łęczna. Olsztynianie grają bardzo dobrze u siebie i są faworytem tego spotkania. Górnik Łęczna od dłuższego czasu bez wygranej a ostatnio udało się uratować punkt w 90 minucie spotkania z Bytovią. Jeśli Górnik chce być w czołówce to musi zacząć szybko wygrywać.

W ostatnim spotkaniu wspomniana Bytovia zagra z Pogonią Siedlce. Obie ekipy bardzo dobrze rozpoczęły sezon więc ciężko wskazać faworyta w tym spotkaniu. Wydaje się, że więcej atutów ma Bytovia jednak goście już kilka razy pokazali w tym sezonie, że potrafią dobrze grać na wyjazdach gdzie przegrywając odrabiali straty i wygrywali spotkania.

 

Odra Opole Chojniczanka Chojnice 2 września, 15:00
Zagłębie Sosnowiec GKS Katowice 13 września, 18:00
w pierwotnym terminie (3 września, 18:00) odwołany z powodu powołań zawodników obydwu zespołów do reprezentacji narodowych
Wigry Suwałki Raków Częstochowa 27 września, 18:00
w pierwotnym terminie (3 września, 19:47) odwołany z powodu obchodów 70-lecia istnienia Wigier / w drugim terminie (31 sierpnia, 17:00) odwołany z powodu powołań zawodników gospodarzy do reprezentacji narodowych
Stal Mielec Puszcza Niepołomice 13 września, 19:00
w pierwotnym terminie (1 września, 18:00) odwołany z powodu powołań zawodników obydwu zespołów do reprezentacji narodowych
Chrobry Głogów Miedź Legnica 3 września, 12:30
Bytovia Bytów Pogoń Siedlce 2 września, 18:00
Stomil Olsztyn Górnik Łęczna 2 września, 19:00
Podbeskidzie Bielsko-Biała Olimpia Grudziądz 13 września, 19:00
w pierwotnym terminie (2 września, 18:00) odwołany z powodu powołań zawodników obydwu zespołów do reprezentacji narodowych
Ruch Chorzów GKS Tychy 14 września, 18:00
w pierwotnym terminie (2-3 września) odwołany z powodu powołań zawodników gospodarzy do reprezentacji narodowych

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga